To jest krok w dobrą stronę

PIOTR CHMIELIŃSKI doradca podatkowy, radca prawny w kancelarii Ożóg i Wspólnicy
11-04-2013, 00:00

Propozycja Ministra Gospodarki uregulowania prywatnego użytku samochodów służbowych przez pracowników wydaje się być krokiem w dobrym kierunku.

Od wielu lat ta sprawa jest przedmiotem sporów z organami podatkowymi. Chodzi głównie o ustalenie wartości świadczenia, jakie pracownik uzyskuje z tytułu takiego korzystania.

Organy podatkowe stoją na stanowisku, że w takich sytuacjach powinno się stosować ceny z wypożyczalni samochodów, podatnicy natomiast, podnosząc, że użyczanie pracownikom samochodów nie jest źródłem ich zarobkowania, dowodzą — moim zdaniem zasadnie — że w celu obliczenia wartości tego świadczenia należałoby stosować inne wskaźniki (np. tak zwaną kilometrówkę, procent z odpisu amortyzacyjnego lub kalkulacje własne bazujące na kosztach używania samochodu).

Wola uregulowania tego zagadnienia jest zatem jak najbardziej godna pochwały. Czy jednak sposób, w jaki to zostanie wykonane, również będzie na taką pochwałę zasługiwał, czas pokaże. Na obecnym etapie z uwagi na ograniczoną wiedzę o szczegółach regulacji trudno jednoznacznie ocenić proponowane rozwiązanie. Przyjęcie sposobu obliczenia wysokości przychodu na podstawie ryczałtu zależnego od pojemności silnika jest maksymalnym uproszczeniem omawianego rozwiązania.

Oczywiście, można się zastanawiać, czy zaproponowane rozwiązanie jest właściwe, ale moim zdaniem właśnie proste rozwiązanie, które nie będzie obciążało przedsiębiorców dodatkowymi skomplikowanymi obliczeniami i dodatkową ewidencją przebiegu pojazdów na użytek prywatny, jest jak najbardziej wskazane. Pytanie tylko, na jakim poziomie ostatecznie zostanie określona liczba kilometrów stanowiąca ryczałt miesięczny i czy ewentualnie zbyt wysoka jego wartość nie zniweczy celu tego rozwiązania.

Planowane rozwiązanie na pewno zdejmie z pracodawców ryzyko odpowiedzialności z tytułu zaniżonych zaliczek pracowniczych z powodu niewykazywania lub niewłaściwego wykazywania przychodu pracownika z racji korzystania z samochodu służbowego. Zapewne zostaną także uproszczone funkcjonujące u pracodawców zasady korzystania z samochodów służbowych do celów prywatnych. Uregulowania będzie natomiast wymagało określenia się pracowników co do użytkowania prywatnego samochodów pracodawcy.

Dodatkowemu obciążeniu powinni bowiem podlegać tylko pracownicy, których charakter pracy wskazuje na użytek prywatny samochodu i taki użytek zadeklarują. Doprecyzowania wymaga też ustalenie zakresu podmiotowego tej regulacji, a mianowicie: kto powinien być objęty dodatkowym podatkiem. W moim przekonaniu regulacja powinna być maksymalnie szeroka i obejmować nie tylko pracowników, ale wszystkich podatników, którzy wykorzystują do użytku prywatnego samochód rozliczany w działalności gospodarczej. Jak więc widać, na razie mamy więcej znaków zapytania niż odpowiedzi, ale kierunek regulacji jest jak najbardziej właściwy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PIOTR CHMIELIŃSKI doradca podatkowy, radca prawny w kancelarii Ożóg i Wspólnicy

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / To jest krok w dobrą stronę