To jest krok w dobrym kierunku

Tomasz Furman
opublikowano: 2002-02-08 00:00

Analitycy twierdzą, że podpisanie umowy o wzajemnym członkostwie z Euronextem to krok w dobrym kierunku. Zaznaczają jednak, że wiążą się z tym pewne zagrożenia.

Krzysztof Misiak

kierownik zespołu analiz DM BZ WBK

- Liberalizacja i globalizacja, a co za tym idzie wzrost konkurencji, dotyczy już niemal wszystkich dziedzin działalności gospodarczej. Nie inaczej jest z giełdami papierów wartościowych, które muszą oferować inwestorom, brokerom i emitentom coraz lepsze produkty i usługi. Podpisanie przez GPW umowy o wzajemnym członkostwie z Euronextem jest krokiem w dobrym kierunku, przede wszystkim dlatego, że zbliża krajowy parkiet do rynków w pełni rozwiniętych. To z kolei powinno pomóc wszystkim uczestnikom w dostosowaniu się do warunków i tendencji panujących na świecie. Dla inwestorów, zwłaszcza finansowych, rynki zagraniczne to głównie alternatywa do dywersyfikacji portfeli. Jeżeli jednak uznają oni, że warszawska giełda nie jest już atrakcyjnym miejscem do lokowania wolnych środków, może to oznaczać jej marginalizację.

Sławomir Gajewski

doradca inwestycyjny CS Asset Management

- Dla wszystkich inwestorów dostęp do nowych rynków i produktów oraz prostsze warunki zawierania transakcji są korzystne. Zawsze lepiej jest mieć alternatywę niż tylko możliwość inwestowania na lokalnym parkiecie. Techniczny dostęp do innych giełd nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Obecnie konieczne są jeszcze zmiany w regulacjach, zwłaszcza w prawie dewizowym i podatkowym. Podpisanie umowy o wzajemnym członkostwie nie usuwa także barier związanych z jakością krajowego rynku. Przede wszystkim na GPW brakuje dobrych spółek, czyli wykazujących stabilne wyniki, właściwe zarządzanych, czy prowadzących odpowiednią politykę informacyjną i respektujących prawa akcjonariuszy mniejszościowych. Jeżeli sytuacja ta nie ulegnie zmianie, zbliżenie z giełdami zagranicznymi może zaowocować ucieczką inwestorów na rynki zewnętrzne, a w konsekwencji dalszym ograniczeniem płynności na lokalnej giełdzie.

Roland Paszkiewicz

kierownik rynku pozagiełdowego CDM Pekao SA

- Umowa o wzajemnym członkostwie z Euronextem w najbliższym czasie nie wpłynie w sposób istotny na sytuację inwestorów, domów maklerskich czy nawet kondycję warszawskiej giełdy. Korzyści mogą pojawić się dopiero po usunięciu dość licznych barier ograniczających dziś inwestowanie na rynkach zagranicznych. Przede wszystkim z zawieraniem transakcji muszą wiązać się mniejsze koszty. Konieczna jest też liberalizacja obowiązujących przepisów. Nawet jeśli spełnione zostaną te warunki, wcale nie jest pewne, że inwestorzy ruszą do składania zleceń na Euronext. Obecnie dużo większym zainteresowaniem cieszą się giełdy amerykańskie i niemieckie. Proces otwierania się na rynki zewnętrzne jest jednak nieunikniony i działania GPW w tym zakresie należy uznać za właściwe.