Zdążą czy nie? – takie pytanie zadają sobie mieszkańcy, samorządowcy, politycy, przedsiębiorcy i eksperci. Od 1 lipca będzie obowiązywać nowa ustawa śmieciowa, która uczyniła gminy odpowiedzialne za odbiór odpadów. Warszawa niedawno musiała ogłosić powtórny przetarg. Z większością polskich samorządów chyba nie jest chyba źle. Marcin Korolec, minister środowiska, poinformował, ze 99 proc. gmin albo już skończyło przetarg, albo jest w jego trakcie.

- Tylko 1 proc. gmin mówi, że nie jest zainteresowany zorganizowaniem przetargu. To w sposób oczywisty jest łamanie ustawy - podkreślił w rozmowie w TVP1.
W opinii ministra mamy do czynienia ze zmianą "transformacyjną i systemową" zatem "będą miały miejsca pewne opóźnienia" z przeprowadzeniem przetargów.
- Zmieniamy systemowo całą część naszej rzeczywistości, dlatego wydaje mi się, że to jest całkiem naturalne. 1 lipca nie wszyscy zdążą, ale już 1 sierpnia będzie to zupełnie inaczej wyglądało – stwierdził minister.
Ustawa śmieciowa nakłada na gminy obowiązek przejęcia odpowiedzialności za gospodarkę odpadami komunalnymi. Samorządy dostały 18-miesięczny okres przejściowy na wprowadzenie przepisów i od 1 lipca przejmą obowiązki związane z odbiorem, transportem, odzyskiwaniem i unieszkodliwianiem wszystkich odpadów komunalnych. Gminy są także zobligowane do odbioru i zagospodarowania odpadów zielonych, odpadów niebezpiecznych i wielkogabarytowych, a także usuwania odpadów z nielegalnych wysypisk.