Nowy kandydat do fotela szefa giełdy powinien być kopią Wiesława Rozłuckiego. Zdaniem ekspertów, musi sprywatyzować giełdę.
Jakub Papierski
prezes CDM Pekao
Najlepszym następcą Wiesława Rozłuckiego byłby… Wiesław Rozłucki. Po prostu nie widzę osoby która prowadziłaby giełdę i reprezentowała GPW na arenie międzynarodowej lepiej od niego.
Rafał Chwast
prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych
Rezygnacja prezesa Rozłuckiego z kandydowania to wielkie i niemiłe zaskoczenie. Jego następca powinien przede wszystkim zadbać o wzmocnienie pozycji GPW w regionie.
Michał Wojciechowski
doradca zarządu DM BOŚ
Następca prezesa Rozłuckiego powinien być osobą z doświadczeniem zdobytym w biurze maklerskim. To zagwarantuje, że będzie rozumieć brokerów, którzy tak naprawdę tworzą ten rynek.
Jerzy Rey
prezes Skyline Investment
To niedobrze, że Wiesław Rozłucki nie kandyduje. Dobrze byłoby, aby jego następcą została osoba blisko związana z rynkiem kapitałowym, która gwarantowałaby zachowanie obecnego dorobku GPW. Uważam, że dobrym kandydatem byłby Piotr Kamiński, obecny prezes Banku Pocztowego.
Grzegorz Leszczyński
prezes IDM
Czekamy na kandydatów. Nowy prezes powinien mieć przede wszystkim duże doświadczenie rynkowe, umiejętnie i efektywnie współpracować z biurami maklerskimi, partnerami zagranicznymi i inwestorami. Ważne jest przekonanie polityków do prywatyzacji giełdy. Lepiej uniknąć upolitycznienia tego stanowiska, gdyż przeważyłaby krótkoterminowa wizja rynku, a to będzie niekorzystne dla jego rozwoju.
Tomasz Bardziłowski
prezes CA IB Securities
Liczymy, że nowy prezes będzie rękojmią dalszego rozwoju giełdy. Najważniejszą sprawą jest kontynuowanie wzrostu znaczenia giełdy w gospodarce.
Paweł Puterko
prezes firmy doradczej Profes
Trudno wskazać kontrkandydata dla prezesa Rozłuckiego. Jego następca powinien przede wszystkim dążyć do prywatyzacji giełdy, zadbać o utrzymanie efektywności obrotu i być odpornym na polityczne wpływy.
Jarosław Dominiak
prezes Stowarzyszenia
Inwestorów Indywidualnych
Dla inwestorów najważniejsze są gwarancje bezpieczeństwa i przewidywalności tej instytucji. Nowe władze muszą rozwijać ofertę instrumentów giełdowych na czas hossy i bessy, walczyć z niską płynnością giełdy i stworzyć takie warunki dla nowych emitentów, aby wybierali GPW.