Tuż przed wyborami WIG20 pobił rekord wszech czasów. Co dalej? To zależy od wyniku wyborów.
WIG20 poprawił wreszcie rekord wszech czasów (2481,80 pkt) z marca 2000 r. Na zamknięciu jego wartość wyniosła 2507,41 pkt. To nie koniec rekordów w tym tygodniu — uważają specjaliści ankietowani przez „PB”. Gorzej z prognozami, co będzie po wyborach. Hossa na pewno się nie zakończy, ale może dojść do realizacji zysków.
PGNiG w głównej roli
Do wyborów parlamentarnych pozostały tylko cztery sesje. Analitycy są pewni, że dobra koniunktura nie załamie się z dnia na dzień. Wzrostom sprzyjają dobre nastroje na giełdach światowych, rynku walutowym i obligacji.
Inwestorzy z optymizmem czekają na piątkową premierę notowań PGNiG, która może być głównym giełdowym wydarzeniem września. Oferta publiczna gazowego monopolisty cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, choć przedstawiciele przyszłej koalicji rządowej apelowali o jej zatrzymanie. Dlatego giełdowi specjaliści spodziewają się, że debiut PGNiG będzie dla inwestorów ważniejszy niż wybory.
Wyniki już w cenach
Zdaniem analityków rynek już zdyskontował zwycięstwo PO i PiS w wyborach. Nikt nie spodziewa się niespodzianek (np. wysokiego wyniku populistów). Inwestorzy trzymają za to kciuki za wysokie zwycięstwo Platformy Obywatelskiej, która ma najbardziej prorynkowe poglądy. Jeśli PO i PiS osiągną zbliżony wynik, indeksy powinny się ustabilizować w oczekiwaniu na program koalicji. Przecenie nie będzie sprzyjał również koniec kwartału. Instytucje finansowe w ostatnich dniach września będą pilnować notowań na GPW, dbając o wartość jednostek rozrachunkowych.
Część ankietowanych przypomina jednak, że bardzo długi okres wzrostów wymusi w końcu realizację zysków. Ewentualne spadki może wywołać pogorszenie koniunktury na świecie. Ale i tak nie zakończy to hossy, bo zagraniczni inwestorzy wierzą w dobre perspektywy polskiej gospodarki.