To nie KOT, to ma być tygrys

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2008-09-10 00:00

Exatel i Telekomunikacja Kolejowa będą razem startować w kontraktach administracyjnych. Mogą doprosić do projektu operatora komórkowego.

Exatel i Telekomunikacja Kolejowa będą razem startować w kontraktach administracyjnych. Mogą doprosić do projektu operatora komórkowego.

Exatel i Telekomunikacja Kolejowa podpisały ramową umowę o współpracy, która określa warunki wspólnego startu w przetargach dla administracji publicznej.

— To odpowiedź na sygnały płynące z kancelarii premiera, które mówią o konsolidacji usług z punktu widzenia administracji publicznej. Być może poszukamy też partnera na polu telefonii komórkowej — mówi Włodzimierz Wilkans, p. o. prezesa Telekomunikacji Kolejowej (TK).

"PB" pisał niedawno, że w kręgach PO odżył pomysł utworzenia KOT-a, czyli konsolidacji aktywów telekomunikacyjnych należących do skarbu państwa. Analitycy krytykują tworzenie sztucznego tworu na bazie Exatela, TK, Dialogu i być może Polkomtela, sugerując firmom współpracę operacyjną.

— Współpraca oparta na celach rynkowych jest bardziej skuteczna. Dlaczego mamy być KOT-em? Chcemy być tygrysem i wejść agresywnie na rynek — mówi Zdzisław Nowak, CEO Exatela.

Exatel i TK podpisały już wspólnie jedną umowę na obsługę administracji publicznej — chodzi o wart 30 mln zł kontrakt dla Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Spółki przystąpiły też ra- zem do przetargu na obsłu- gę teletransmisyjną centralnych rejestrów sądowych w Ministerstwie Sprawied-liwości.

— Chcielibyśmy, by nasze konsorcjum było liderem w wygranych kontraktach, z których każdy jest wart kilkadziesiąt mln zł. Na rynku do niedawna był tylko jeden duży gracz (TP — przyp. red.), teraz jesteśmy też my — mówi Piotr Będziński, wiceprezes Exatela.

Exatel, który od prawie pół roku ma nowy zarząd, poinformował o zmianie strategii działalności. Operator chce się skupić na rozwijaniu usług dla biznesu, marginalizując sektor klientów indywidualnych. Należący do spółki Niezależny Operator Międzystrefowy (NOM) ma przeorientować swoją ofertę z rynku detalicznego na klientów SOHO. Pojawia się pytanie, czy w takim razie Exatel nie zechce go sprzedać.

— Wszystkie opcje są możliwe — mówi Zdzisław Nowak.