To zła droga do zmniejszenia w Polsce bezrobocia

Henryka Bochniarz
opublikowano: 02-03-2001, 00:00

Henryka Bochniarz: To zła droga do zmniejszenia w Polsce bezrobocia

Przyjęta wczoraj ogromną większością głosów przez Sejm poprawka Senatu do nowelizacji kodeksu pracy powoduje, że — i tak już kosztowny dla pracodawców — 42-godzinny i 5-dniowy tygodniowy wymiar czasu pracy ulegnie skróceniu do 41 godzin w roku 2002, zaś do 40 godzin w 2003. Głosowanie to jest kolejnym przykładem nieodpowiedzialności polityków, którzy z jednej strony deklarują wolę współpracy z pracodawcami w celu zwalczania bezrobocia, z drugiej — podnoszą koszty pracy i obniżają wzrost gospodarczy.

Szczególnie niezrozumiała dla nas jest zmiana stanowiska rządu. Udzielając poparcia uchwale Senatu, RM zanegowała swoje wcześniejsze stanowisko, zgodnie z którym względy gospodarcze miały stanowić o potrzebie utrzymania 42-godzinnej normy tygodniowej. Rząd uznał bezpodstawnie — bo bez przeprowadzenia konsultacji — że senacka poprawka wychodzi naprzeciw oczekiwaniom obu stron stosunków pracy. Twierdzenie, iż stanowi ona kompromis, jest wyraźną nadinterpretacją. Jeśli rząd mówi o kompromisie — można domniemywać, że czyni to z pozycji pracodawcy, w której sam się stawia. Punkt widzenia rządu pozostaje w tej sprawie w sprzeczności z wielokrotnie wyrażanym stanowiskiem pracodawców prywatnych.

Do Sejmu właśnie wpłynęły dwa poselskie projekty nowelizacji kodeksu pracy (autorstwa UW i SKL), zmierzające do obniżenia kosztów pracy i uelastycznienia jej stosunków. Pracodawcy dotychczas mieli możliwość uczestniczenia w pracach podkomisji sejmowej nad projektem rządowym (wniesionym w czerwcu 2000 r.), który cechuje fragmentaryczność i brak podjęcia problemów zasadniczych dla sytuacji na rynku pracy. Jeśli prace nad tym projektem nie zapewnią niezbędnego — w opinii środowisk gospodarczych — jego uzupełnienia, to PKPP wycofa się z prac podkomisji. Nie chcemy i nie możemy być parawanem dla pozornych działań rządzących.

Podczas spotkania z przedstawicielami organizacji pracodawców i przedsiębiorców, 26 stycznia premier Jerzy Buzek deklarował gotowość wprowadzenia zmian legislacyjnych, skutkujących obniżeniem kosztów pracy. Kilka dni temu MPiPS poinformowało o zamierzeniach rządu pilnego zgłoszenia nowego projektu zmian w kodeksie pracy. Jak przedsiębiorcy mogą traktować te deklaracje jako wiarygodne, skoro ministrowie poparli we wczorajszym głosowaniu stanowisko Senatu…

Politycy publicznie chętnie wyrażają zatroskanie rosnącym bezrobociem i wzywają do działań zaradczych. Gdy jednak dochodzi do podejmowania decyzji, są one, jak się okazuje, kunktatorskie i w konsekwencjach dla rynku pracy sprzeczne z wcześniejszymi deklaracjami. W tej sytuacji Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych pozostaje jedynie zwrócenie się do prezydenta RP z apelem o zawetowanie szkodliwej, bo wyrwanej z kontekstu, nowelizacji kodeksu pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Henryka Bochniarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / To zła droga do zmniejszenia w Polsce bezrobocia