Według nieoficjalnej informacji radia TOK FM, kandydat na prezydenta Włodzimierz Cimoszewicz w środę ma zrezygnować ze startu w wyborach. Rzecznik kandydata Tomasz Nałęcz w rozmowie z radiem zaprzeczył tym informacjom.
"Rozmawiałem z Włodzimierzem Cimoszewiczem w poniedziałek po południu i nic na to nie wskazywało, żeby zamierzał zrezygnować" - powiedział w środę rano w TOK FM Nałęcz.
Z nieoficjalnych informacji radia wynika, że w nocy z wtorku na środę ogłoszenia wyborcze Cimoszewicza były wycofywane z gazet - na ich miejsce trafiły ogłoszenia SLD.
W środę na konferencji prasowej około południa Cimoszewicz miał przedstawić dokumenty ze swojego biura maklerskiego, dotyczące jego transakcji na giełdzie; zamiast tego prawdopodobnie ogłosi rezygnację - podało radio TOK FM.
Do chwili nadania tej informacji PAP nie udało się skontaktować ani z Nałęczem, ani z szefową sztabu Cimoszewicza Katarzyną Piekarską.