Pod koniec stycznia ma być gotowy plan zagospodarowania terenów lotniska w Dąbiu. Według organizatora przedsięwzięcia, firmy TOM Investment Group, powstanie tu kompleks turystyczno-rekreacyjny obsługujący makroregion.
Po angielskim Chelvertonie, który definitywnie zrezygnował z planów budowy nowego lądowiska dla małych samolotów oraz obiektów handlowo-rozrywkowych w Dąbiu, zagospodarowaniem terenu byłego lotniska zajmuje się obecnie warszawska firma TOM Investment Group, którą kieruje Krzysztof Jacuński, były pracownik Chelvertona. Według jego koncepcji, powstanie tu kompleks turystyczno-rekreacyjno-handlowy.
— Będzie on przeznaczony nie tylko dla mieszkańców Szczecina, ale też Berlina i innych miast leżących w promieniu 100 km od lotniska — tłumaczy Krzysztof Jacuński.
Obecnie firma jest na etapie szukania chętnych, którzy zainwestują w przedsięwzięcie. Zdaniem, Krzysztofa Jacuńskiego, zainteresowanie jest bardzo duże, jednak nie chce on jeszcze podawać szczegółów.
— Mogę jedynie ujawnić, że na zagospodarowanie tego terenu trzech inwestorów chce przeznaczyć 170 mln USD — mówi Krzysztof Jacuński.
Dodaje, że są wśród nich dwie grupy kanadyjskie, które chcą kupić tereny pod kompleks sportowo-rekreacyjny, Szwedzi, którzy zamierzają postawić sklep Ikea. Wymienia także Finów, Norwegów, Holendrów i Niemców, którzy są zainteresowani dzierżawą terenów nad Jeziorem Dąbskim pod przystanie żeglarskie.
— Na powierzchni 57 hektarów powstaną obiekty o łącznej powierzchni 140 tys. mkw., w których zatrudnienie znajdzie 3,4 tys. osób, a w usługach kolejne 2,5 tysiąca — twierdzi Krzysztof Jacuński.
Działania TOM IG wspierają władze Szczecina.
— Zadeklarowaliśmy wolę współpracy, bo koncepcja jest ciekawa i może przynieść miastu wymierne korzyści — mówi Leszek Chwat, wiceprezydent Szczecina.
Jeszcze nie wiadomo, jaką formę prawną będzie miał przyszły kompleks, ponieważ część firm jest zainteresowana kupnem terenu, a część wydzierżawieniem lub zawiązaniem spółki kapitałowej z miastem.
Spółka TOM IG istnieje od 2000 r. Jej właścicielami są Krzysztof Jacuński, posiadający 40 proc. udziałów, oraz dwóch Kanadyjczyków (bankowiec — 40 proc. i deweloper — 20 proc.), których nazwiska nie zostały ujawnione.