Taka opinia pojawiła się na blogu GlobalTech prowadzonym przez dziennikarzy agencji Bloomberg. Ostatni przykład? — spółka Tableau Software, która produkuje oprogramowanie pomagające wizualizować dane, uzyskała 254 mln USD w największej w tym roku w USA ofercie publicznej spółki z branży nowych technologii. New Enterprise Associates, jeden z pierwszych inwestorów, który uwierzył w ten start-up, uzyskał w dniu debiutu 3000 proc. zwrotu z inwestycji. Pakiet akcji NEA był wart ponad 29 mln USD, a po wejściu Tableau Software na giełdę podskoczył w pewnym momencie do 925 mln USD. Bloomberg sprawdził, czy inne kraje są równie gościnne dla spółek z tej branży. Pod lupę wziął 100 krajów i stworzył dziesiątkę takich, w których występuje największy odsetek notowanych na giełdzie spółek działających w hi-tech. Firmy w tej branży specjaliją się w przemyśle lotniczym i obronnym, biotechnologii, produkcji sprzętu komputerowego, oprogramowania, internetu i usług, półprzewodników oraz energii odnawialnej.
Najbardziej technologicze kraje
(udział hi-tech w spółkach na giełdzie w proc.)
1. USA 22,9
2. Holandia 19,0
3. Szwecja 18,1
4. Niemcy 16,7
5. Korea Płd. 16,2
6. Izrael 14,7
7. Francja 11,1
8. Dania 10,9
9. Finlandia 10,1
10. Szwajcaria 9,2
