Topnieją obroty na Orbisie

Dariusz Karolak
opublikowano: 2002-01-21 00:00

Byki na Orbisie zawędrowały zdecydowanie za daleko, co najlepiej widać po gasnących obrotach i utracie dynamiki wzrostu. Nic w tym dziwnego, trudno bowiem znaleźć nabywcę na akcje, które zdrożały w niespełna 4 miesiące o 100 proc., i które rynek wycenia o ponad 20 proc. wyżej niż zapłacił za 8 proc. pakiet inwestor branżowy.

Zaledwie 10 gr. wyżej niż cena wspomnianej transakcji znajduje się tygodniowa średnia VAMA10, 19,1 i dopiero tam znajdzie uzasadnienie mocniejsze angażowanie się w ten zgrany zanadto walor. Niezależnie od tego jak głęboka okaże się korekta, jej nadejście widać na wielu wskaźnikach. W układzie kierunkowym DI-, po osiągnięciu historycznego dna, 6 pkt., nie bardzo już ma gdzie spadać, a DI+ jest w połowie drogi do wsparcia półrocznego kanału rosnącego. Równie daleko mają do wsparć analogicznych kanałów dzienny MACD i wszystkie szybkie oscylatory z wyjątkiem stochastica. Oczywiście nie ma mowy o powrocie do bessy, o czym informuje nas tygodniowy MACD, ale zanim Orbis będzie gotowy do nowych szczytów musi upłynąć trochę czasu.