Toyota i Lexus biorą wszystko

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-09-15 20:00

Dilerzy dalekowschodnich marek najlepiej oceniają perspektywy współpracy z importerami. To zasługa nie tylko jakości, ale też dostępności ich aut.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • którzy importerzy cieszą się największym zaufaniem swoich dilerów
  • co decyduje o pozycji w rankingu
  • co sądzą sprzedawcy aut o pomyśle zmiany sposobu dystrybucji samochodów z dilerskiego na agencyjny

Dilerzy są mocno podzieleni w ocenie możliwości zmiany modelu dystrybucji samochodów z dilerskiego na agencyjny, w którym nie salony, lecz importer kształtuje politykę cenową — wynika z najnowszej edycji „Badania satysfakcji dealerów samochodowych”, przeprowadzonego przez EY Polska i DCG Dealer Consulting.

Kość niezgody

31 proc. dilerów uważa, że taka zmiana jest nieunikniona, a 30 proc. zdecydowanie nie zgadza się z tym twierdzeniem.

— Pogłoski o zmianie modelu dystrybucji samochodów nasiliły się w pandemii, która znacząco zwiększyła udział handlu internetowego w sprzedaży ogółem również w sektorach do tej pory uznawanych za ostoję tradycyjnego modelu sprzedaży. Jeśli zakup będzie dokonywany przede wszystkim w internecie, zmieni się też rola dystrybutora, który będzie raczej wydawał auto, nie biorąc większego udziału w procesie sprzedaży. Taka zmiana byłaby rewolucyjna i budzi duże obawy w branży — mówi Michał Lesiuk, partner EY, lider działu doradztwa dla sektora produkcja przemysłowa i mobilność.

Dilerzy natomiast są zgodni w dwóch innych kwestiach: 46 proc. ankietowanych uważa, że wprowadzenie modelu agencyjnego wpłynie na redukcję zatrudnienia w dziale sprzedaży aut nowych, a 49 proc., że wprowadzenie takiego modelu może ukrócić wojny cenowe między dilerami. Oba czynniki mogłyby zwiększyć dochodowość. Jednak jedynie co dziesiąty wierzy, że wprowadzenie modelu agencyjnego wpłynie pozytywnie na wzrost rentowności sprzedaży nowych aut, sześciokrotnie więcej dilerów jest zupełnie innego zdania. Sprzedawcy boją się, że model agencyjny zwiększy ich zależność od importera.

Japoński lider

W tym kontekście ciekawie prezentuje się ocena stabilności przyszłej współpracy z importerem. Badanie satysfakcji prowadzone jest od 2007 r. Są nim objęci dilerzy samochodów osobowych, a od niedawna również dostawczych (dmc do 3,5 tony). Aspekty satysfakcji są oceniane w pięciostopniowej skali. Ocena obejmuje trzy obszary. Pierwszy dotyczy produktów oferowanych przez importera (jakość, niezawodność, dostępność itp.), drugi polityki importera, trzeci skupia się na centrali jako firmie i sposobie jej funkcjonowania w polskich realiach rynkowych.

Z najnowszej edycji wynika, że dilerzy mają skrajnie rozbieżne oceny dotyczące przyszłej współpracy — różnica między najwyżej a najniżej ocenionym importerem wynosi aż 3,3 pkt.

Żółtą koszulkę lidera najnowszego rankingu włożyła Toyota, której ocena wzrosła w ciągu roku o 0,35 pkt, co dało jej jedną z najwyższych ocen w historii badania — 4,45, umożliwiając wyprzedzenie siostrzanego Lexusa. Ocena nie jest szczególnym zaskoczeniem, ponieważ Toyocie jako jednej z niewielu marek udało się przeprowadzić dilerów przez pandemię suchą stopą, dlatego wielu z nich poprawiło wyniki przy zmniejszającym się rynku. Za dwiema japońskimi markami uplasowało się Volvo, którego sukces jest o tyle duży, że mimo zajęcia trzeciego miejsca czterokrotny triumfator badania uzyskał historycznie najwyższy wynik.

Nigdy dotychczas różnica pomiędzy najwyżej a najniżej ocenianymi importerami nie była tak duża.

— Satysfakcja dilerów w dużej mierze odzwierciedla sytuację rynkową marek, które reprezentują. Dobre wyniki sprzedażowe Toyoty przełożyły się także na postrzeganie tej marki przez dilerów. W badaniu wyraźnie widać także polaryzację branży narastającą w czasach pandemii i wzrost różnic w punktacji uzyskanej przez marki prowadzące w rankingu względem tych, które zamykają zestawienie — mówi Janusz Sękowski, partner EY.

Średnia ocena satysfakcji dilerskiej wzrosła o 0,02 pkt, do 3,29 pkt w stosunku do zeszłorocznego, rekordowo niskiego wyniku.

Tegoroczna ankieta objęła również dilerów aut dostawczych. Złoto zdobyła również Toyota, mimo że to jej debiut w rankingu, zdobywając 4,2 pkt. Za nią uplasowały się Mercedes — 3,98 pkt oraz Ford — 3,48 pkt.