Toyota zatrudniła Gilla Pratta w ramach wartej 50 mln USD inwestycji w badania nad sztuczną inteligencją. Celem jest ograniczenie liczby ofiar w wypadkach drogowych.

Koncern motoryzacyjny otworzy centra badawcze we współpracy z czołowymi amerykańskimi uczelniami Stanford University i Massachusetts Institute of Technology. Pratt wykładał na jednej z tych uczelni przez kilka lat.
Bloomberg podaje, że producenci samochodów badają możliwości związane z rozwojem sztucznej inteligencji i wykorzystaniem jej w motoryzacji, żeby sprostać wyzwaniom takim, jak starzenie się społeczeństw, rozwój wielkich miast i wzrost populacji.
Inicjatywa Toyoty ma koncentrować się m.in. na poprawie zdolności pojazdów do rozpoznawania obiektów, które są wokoło.
