Toyota miażdży konkurencję

opublikowano: 05-07-2021, 20:00

Rynek aut osobowych wyraźnie przyspiesza i mimo kłopotów z dostępnością goni wyniki sprzed pandemii. Rynek aut dostawczych już jedzie szybciej niż w 2019 r.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie marki najczęściej wybierają Polacy
  • dlaczego rynek aut osobowych rozpędza się wolniej niż segment samochodów dostawczych
  • jaką sprzedaż nowych samochodów w 2021 r. zakładają najnowsze prognozy

W ciągu półrocza 2021 r. zarejestrowano w Polsce ponad 243,1 tys. nowych samochodów osobowych. Oznacza to spory, bo ponad 35-procentowy, wzrost w porównaniu z wynikami pierwszego półrocza 2020 r. Wówczas zarejestrowano ich tylko niewiele ponad 179,8 tys.

To spektakularne przyspieszenie nie oznacza jednak odbicia. Między styczniem a czerwcem 2019 r. liczba rejestracji nowych samochodów była o 12,6 proc. wyższa. Urzędy wydały wówczas ponad 278,3 tys. dowodów rejestracyjnych dla nowych aut osobowych.

— W tym roku to nie popyt stanowi główny problem. Leży on przede wszystkim po stronie podażowej. Producenci mają kłopoty z komponentami, przede wszystkim elektronicznymi, przez co terminy dostaw są bardzo długie, i jest to sytuacja globalna. Bywa, że na nowy samochód trzeba czekać nawet 10 miesięcy. Najnowsze zestawienie najpopularniejszych na polskim rynku aut można więc traktować nie tylko jako ranking popularności, ale również dostępności — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Najlepiej w tych warunkach radzi sobie Toyota. Od początku roku nad Wisłą zarejestrowano aż 40,6 tys. aut osobowych tej marki. To prawie o 60 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Daje to Toyocie miażdżącą przewagę nad drugą w zestawieniu Skodą — tylko nieco ponad 28,6 tys. zarejestrowanych aut (+13,2 proc. r/r). Trzeci — Volkswagen — może pochwalić się niespełna 20,5 tys. rejestracji i wzrostem r/r na poziomie 40 proc. Blisko 74 proc. zarejestrowanych w tym roku aut osobowych znalazło się w firmowych garażach.

Czternaście z pierwszych piętnastu marek klasyfikowanych na liście rankingowej zanotowało wzrost liczby zarejestrowanych aut. Największy Suzuki — o 137 proc., co oznacza 5,6 tys. rejestracji. Spadek zanotowało jedynie Renault — o 10,2 proc. Polacy zarejestrowali w tym roku jedynie 8 tys. aut tej marki.

W rankingu najpopularniejszych modeli prowadzą dwie toyoty: corolla — 12,3 tys. i yaris — 9,5 tys. przed skodą octavią — 8,6 tys.

Nieco inaczej sytuacja wygląda w segmencie samochodów dostawczych (o dmc do 3,5 t). Ten kawałek rynku już odbił się od dna. Od początku roku zarejestrowano w Polsce blisko 39 tys. takich aut. To nie tylko o ponad 58 proc. więcej niż rok temu, ale też o ponad 11 proc. więcej niż w pierwszej połowie 2019 r.

— Jest to związane z dynamicznym rozwojem e-commerce i — co za tym idzie — rosnącym zapotrzebowaniem na auta dostawcze, ale też z mniejszymi problemami z dostępnością — tłumaczy Wojciech Drzewiecki.

Liderem dostawczego kawałka rynku jest Renault. Od początku roku klienci zarejestrowali ponad 7,3 tys. aut z logo tego producenta. Drugie miejsce należy do Forda — 5,1 tys., a trzecie do Fiata — 4,9 tys. Najchętniej wybieranymi modelami były: renault master — 5,8 tys., iveco daily — 3,5 tys. i fiat ducato — 3,1 tys.

Biorąc pod uwagę wyniki pierwszego półrocza, a także perturbacje związane z opóźnieniem dostaw ,Samar prognozuje, że w całym 2021 r. w Polsce zarejestrowanych zostanie 480 tys. nowych aut osobowych (wzrost o 12 proc. vs 2020 r., spadek o 13,6 proc. vs 2019 r.) i 70 tys. samochodów dostawczych (wzrost o 17,4 proc. vs 2020 r. i o 0,2 proc. vs 2019 r.).

Weź udział w “XVIII Forum Polskich Menedżerów Logistyki - Polska Logistyka”, 4-5 października, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane