Toyota na czele, Mercedes w czołówce

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2020-10-04 22:00

W tym roku polski rynek należy do Toyoty. Zdetronizowana w styczniu Skoda nie może dogonić Japończyków. Mercedes skorzystał na kłopotach rywali i wszedł do pierwszej piątki.

W dziewiątym miesiącu 2020 r. krajowe urzędy komunikacji zarejestrowały 43,2 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych (o dmc do 3,5 t). To o 9,3 proc. więcej niż w sierpniu i o niespełna 9,5 proc. więcej niż przed rokiem. Tegoroczny wrzesień był lepszy dla niemal wszystkich producentów z pierwszej dziesiątki. Zmiany były dwucyfrowe. Największy wzrost r/r zanotowała Skoda — o 23,9 proc. Spadek liczby rejestracji odnotowały dwie marki: Kia (-17,9 proc.) i Dacia (-12,6 proc.). Stosunkowo dobre wrześniowe wyniki nie zmieniają jednak dosyć ponurego obrazu polskiego rynku nowych aut.

— Wysokie wskaźniki wzrostu rejestracji we wrześniu nie są zaskoczeniem. Choć każdy wzrost cieszy, należy pamiętać, że po części to efekt niskiej bazy. Dokładnie przed rokiem zaczęły obowiązywać zaktualizowane przepisy związane z normą WLTP, w związku z czym w 2019 r. wrzesień był wyjatkowo słaby — tłumaczy Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

W ciągu trzech kwartałów 2020 r. na drogi wyjechało tylko niespełna 355,5 tys. nowych aut, czyli aż o 27,4 proc. mniej niż przed rokiem. To nie tylko pokłosie pierwszych miesięcy pandemii, kiedy spadek liczby rejestracji sięgał 40 proc., ale też osłabienia popytu trwającego od stycznia. Na podstawie danych z września Samar prognozuje, że do końca roku rynek jeszcze nieco nadrobi. Mimo to zakładamy, że tegoroczna liczba rejestracji będzie o około jedną piątą niższa od zeszłorocznej. Na drogi wyjedzie o około 100 tys. mniej nowych aut — mówi Wojciech Drzewiecki.

Wszystko wskazuje też na to, że 2020 r. przyniesie poważne przetasowania w rankingu producentów. Pierwsze miejsce po dziewięciu miesiącach, z liczbą rejestracji przekraczającą 44 tys., zajmuje Toyota, drugie (40,5 tys. rejestracji) przypada wieloletniemu liderowi naszego rynku — Skodzie. Trzeci w zestawieniu Volkswagen raczej nie weźmie udziału w rywalizacji o złoto. W ciągu trzech kwartałów nabywców znalazło „tylko” 28,5 tys. samochodów tej marki. Zaskoczeniem jest piąte miejsce Mercedesa. Rok temu, z niespełna 19,1 tys. rejestracji, marka ta zajmowała dziewiątą pozycję. Tymczasem w tym roku podobny wynik zapewnił jej awans do pierwszej piątki.

Mercedes wyprzedził m.in. Forda, Kię i bardzo popularną w zeszłym roku Dacię. Najchętniej rejestrowanym modelem po trzech kwartałach 2020 r. pozostaje skoda octavia. Czeskie auto wyprzedziło w zestawieniu dwie toyoty: corollę i yarisa. Za ponad 71 proc. rejestracji nowych aut w ciągu trzech kwartałów 2020 r. odpowiadały firmy. Przedsiębiorcy najchętniej wybierali skody octavia i toyoty corolla. 29 proc. rynku należy do osób prywatnych. Konsumenci najchętniej kupowali toyoty yaris i dacie duster.