Czytasz dzięki

Toyota nie zdejmuje nogi z gazu

opublikowano: 11-03-2020, 22:00

W ciągu dwóch miesięcy 2020 r. zarejestrowano w Polsce niespełna 78 tys. nowych samochodów osobowych i… prawie dwa razy więcej używanych z importu.

Rynek nowych samochodów osobowych na początku roku złapał zadyszkę. W ciągu dwóch miesięcy zarejestrowano tylko 77 884 auta. Tylko, bo rok temu w tym okresie urzędy komunikacji wydały o 11,7 tys. więcej tablic rejestracyjnych dla nowych osobówek. To oznacza spory, bo ponad 13-procentowy spadek. Aż dziesięć marek z pierwszej piętnastki odnotowało mniej rejestracji.

Najmocniej ich liczba spadła w przypadku Opla — o 59 proc. Wyniki poprawiło pięciu producentów — najlepiej wypadło Audi. Zarejestrowano ponad 2,7 tys. aut tej marki — o 41 proc. więcej niż przed rokiem. Liderem polskiego rynku nowych osobówek po dwóch miesiącach 2020 r. jest Toyota. Japońska marka nie tylko zakończyła luty blisko 23-procentowym wzrostem (11,9 tys. rejestracji), ale też utrzymała zdobyte w styczniu złoto. Wieloletni lider — Skoda — zarejestrował „tylko” 10,8 tys. aut.

Jednym z powodów spadku liczby nowych aut jest z pewnością unijny program CAFE (Clean Air for Europe), zakładający stopniowe obniżanie emisji szkodliwych substancji. Od 2020 r. weszły w życie kolejne ograniczenia. Maksymalny średni limit emisji dwutlenku węgla emitowanego przez samochody danego producenta to 95 g/km. Przekroczenie norm skutkuje karami. Za każdy gram ponad cel producent zapłaci 95 EUR (z limitów wyłączone zostanie tylko 5 proc. wolumenu sprzedaży modeli o największej emisji). Żeby nie zapłacić kar, trzeba zatem równoważyć sprzedaż aut z wyższą emisją autami z niższą. Jeśli dostępność drugich jest ograniczona, ogranicza się też sprzedaż pierwszych.

Korzysta na tym Toyota, która dzięki napędom hybrydowym jest najbliżej nałożonego przez UE celu emisji. Japończycy zdominowali nie tylko ranking najpopularniejszych marek, ale i modeli. Pierwsze miejsce należy do corolli (3717 rejestracji). Powodem spadku może być też zmiana modelowa. Część producentów (m.in. VW i Skoda) wprowadza właśnie do sprzedaży nowe generacje najpopularniejszych modeli (np. octavia i golf ).

Z 77,9 tys. zarejestrowanych nowych aut osobowych 65,5 proc. trafiło do firm, a 34,5 proc. do Kowalskiego. Biznes najczęściej rejestrował toyoty corolle (2522) oraz skody octavie (2490) i fabie (1570). Konsumenci najchętniej kupowali: toyoty yaris (1980) i corolle (1195) oraz fiaty tipo (970). Spadkowi zainteresowania nowymi autami towarzyszy w 2020 r. wzrost popularności używanych. Ich import wzrósł o 7,6 proc. W dwa miesiące urzędy wydały rejestracje dla blisko 163,8 tys. Średni wiek sprowadzanych samochodów to 11,5 roku. Polacy najchętniej sprowadzają volkswageny (18,6 tys., rejestracji). Wśród krajów pochodzenia dominują Niemcy (92,8 tys.), Francja (16,6 tys) i Belgia (11,4 tys.).

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy