Toyota zbuduje Woven City

W naszych czasach coraz trudniej wyróżnić się z tłumu i trzeba szukać naprawdę oryginalnych pomysłów, żeby wyskoczyć przed szereg. Toyota znalazła sposób

Targi technologiczne CES w Las Vegas są w tym roku wyjątkowo ciekawe. Samsung pokazał małego robota w kształcie kuli, który zdążył już skraść kilka serc, Mercedes zaprezentował futurystyczne auto zaprojektowane wspólnie z twórcami filmu „Avatar”, natomiast Sony — o czym pisaliśmy wczoraj — zamiast rozwodzić się w kółko na temat nowej konsoli, wpuściło na scenę prototypowy samochód, czym zszokowało gości. Toyota poszła o krok dalej i zamiast auta, robota czy jakiegoś gadżetu przywiozła do Nevady… całe miasteczko. Nie zrobiła tego oczywiście dosłownie, bo na razie ma tylko plan budowy, ale także konkretne plany.

Na 71-hektarowym obszarze u podnóża malowniczej góry Fudżi w Japonii koncern zbuduje prototypowe miasteczko Woven City. „Tkane miasto” będzie w pełni podłączonym do internetu ekosystemem zasilanym wodorowymi ogniwami paliwowymi. Woven City przewidziane jest jako „żywe laboratorium” i ma być domem dla badaczy, którzy będą mogli testować i rozwijać w rzeczywistym środowisku różne technologie, jak np. autonomiczny transport, robotykę, mobilność osobistą, inteligentne domy i sztuczną inteligencję. Chodzi więc o stworzenie raju dla naukowców, w którym bez ograniczeń będą mogli przeprowadzać badania na „żywej” miejskiej tkance, a co więcej — będą jednocześnie użytkownikami tych rozwiązań.

— Budowa kompletnego miasta od podstaw, nawet na tak małą skalę, jest wyjątkową okazją do opracowania przyszłych technologii, w tym cyfrowego systemu operacyjnego dla infrastruktury miasta. Z połączonymi i komunikującymi się ze sobą za pośrednictwem danych i czujników ludźmi, budynkami i pojazdami będziemy mogli przetestować połączoną technologię AI zarówno w świecie wirtualnym, jak fizycznym, maksymalizując jej potencjał — tłumaczy Akio Toyoda, prezes Toyota Motor Corporation.

Japończycy zapowiedzieli, że wystosują otwarte zaproszenie do współpracy z innymi partnerami komercyjnymi i ośrodkami akademickimi. Zainteresowani naukowcy i badacze dostaną szansę skorzystania z możliwości nowego inkubatora. Miasto zaprojektuje Bjarke Ingels, znany duński architekt, który ma w swoim portfolio m.in. 2 World Trade Center, jeden z biurowców nowego kompleksu powstającego w miejscu wież WTC zniszczonych w atakach terrorystycznych 11 września 2001 r., Lego House w Danii czy siedziby Google’a w Mountain View i Londynie.

Architekt uważa, że rój różnych technologii zaczyna radykalnie zmieniać sposób, w jaki mieszkamy i poruszamy się po naszych miastach, natomiast połączone, autonomiczne, bezemisyjne i współdzielone rozwiązania transportowe mogą zmienić sposób miejskiego życia. Przejdźmy zatem do założeń głównego planu miasta. Toyota stworzy trzy typy ulic: pierwszy tylko dla szybszych pojazdów,drugi dla miksu wolniejszych aut, osobistych środków transportu i pieszych, a trzeci tylko dla pieszych.

Trzy typy ulic mają się razem splatać, tworząc organiczny wzór siatki, stąd nazwa prototypowego miasteczka. Japończycy chcą być ekologiczni i zminimalizować ślad węglowy, więc postawią w większości na budynki z drewna, panele fotowoltaiczne i energię wytwarzaną przez wodorowe ogniwa paliwowe. Toyota mocno wierzy w rozwój tej technologii i oprócz całej palety samochodów z napędem hybrydowym ma w swojej ofercie także model mirai, który jest pierwszym masowo produkowanym autem na wodór.

Podobne pomysły Toyota przywiozła już zresztą do Polski. Pod koniec listopada japoński koncern podpisał z grupą Lotos list intencyjny zakładający współpracę na rzecz intensyfikacji prac nad rozwojem technologii wykorzystania wodoru w transporcie. Jednym z głównych celów jest podpisanie szczegółowej umowy w pierwszym półroczu bieżącego roku i wybudowanie w naszym kraju w przyszłym roku stacji tankowania wodoru. W październiku natomiast spółka pokazała w Tokio prototyp drugiej generacji modelu mirai z udoskonalonym napędem elektrycznym zasilanym ogniwami wodorowymi i większym zasięgiem.

Nowy mirai ma nie tylko lepsze parametry, ale także zdecydowanie lepiej wygląda niż odrobinę kosmiczny pierwowzór. Smukła limuzyna wpasuje się w utkane miasto pod Fudżi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane