Spadek kursu Telekomunikacji Polskiej, ale i pozostałych największych spółek, najmocniej szkodzi wartości WIG20. Notowania telekomu spadają o ponad 3 proc., a wskaźnik blue chipów traci ponad 1 proc.
WIG20 niebezpiecznie zbliżył się do poziomu 2000 pkt., gdzie zapewne odbędzie się wojna między bykami a niedźwiedziami o jego utrzymanie/pokonanie. Pogłębione zostało minimum z 2 marca, indeks jest najniżej od 16 lutego.
Nie ma co liczyć na pomoc ze strony giełd zachodnich, gdzie indeksy także tracą choć w znacznie wolniejszym tempie. Spore spadki na piątkowej sesji w USA nie napawają graczy optymizmem. Podobnie jak i tracący na wartości złoty.
Po dwóch godzinach obroty nie są specjalnie wielkie, to nie jest masowa paniczna wyprzedaż akcji. Poza Telekomunikacją reszta gigantów rynku zachowuje się nieco lepiej niż rynek. PKN Orlen, PKO BP i Pekao SA tracą solidarnie po 0,7 proc. Tylko trzy spółki z grona 20 blue chipów są na plusie – Mondi, BZ WBK i GTC. AS