TP zmieniła markę na Orange

MEW
opublikowano: 2012-04-16 10:43

Orange po rebrandingu chce być konkurencyjne wobec kablówek. Ostrzem walki o klienta jest łączenie telefonii stacjonarnej i mobilnej. Neostrada zostaje.

Orange chce być konkurencyjne wobec telewizji kablowych.
- Jesteśmy absolutnie konkurencyjni nie tylko pod względem zawartości, ale też ceny – mówi Maciej Witucki, prezes Orange Polska (wcześniej Grupy TP).

Spółka oferuje ofertę wiązaną Orange Open, łączącą opłatę za telefon komórkowy lub internet mobilny z ofertą FunPack HD. W pakiecie jest o 30 zł tańsza niż każda z tych usług osobno. Oferta jest o tyle ciekawa, że oferuje wszystkie usługi na jednym rachunku.Ale jest dość droga. Cena usługi łączonej Orange Open  to 212,80 zł. Porównywalna oferta UPC: 232,79 zł, podała spółka na konferencji prasowej.
Orange wprowadza też ofertę z nielimitowanymi rozmowami na telefony komórkowe i stacjonarne za 79,99 zł, tak jak wszyscy operatorzy komórkowi na rynku. To oferta SIM-only, bez telefonu komórkowego w zestawie .

- Tylko w Orange jest możliwość kumulowania tej oferty z rabatami wynikającymi z oferty łączonej. Oferty promocyjne Orange będziemy tak często jak się da łączyli z promocjami z telefonią stacjonarną, komórkową i internetem – mówi Maciej Witucki.
TP zdecydowała o pozostawieniu Neostrady – myśląc o klientach, którzy są przyzwyczajeni do marki. Jednak usługa będzie wygaszana. Ma być powoli zastąpiona nową usługą.

Orange wprowadza też ofertę komórkową za 39,99 zł, która daje nielimitowane rozmowy do sieci Orange (stacjonarnej i mobilnej) oraz 350 darmowych minut miesięcznie do pozostałych sieci komórkowych i stacjonarnych w Polsce. To oferta dla osób o mniej zasobnych portfelach.

Część z salonów już ma nową markę.

- Przed końcem maja wszystkie salony będą miały nowe wyposażenie – mówi Maciej Witucki.