WARSZAWA (Reuters) - Poniedziałkowa sesja w Warszawie zakończyła się niewielką zmianą indeksów, a rynek przed głębszym spadkiem uchroniła zwyżka kursu Telekomunikacji Polskiej. Analitycy spodziewają się, że do końca tego tygodnia raczej nie nastąpią duże wahania kursów, a obroty pozostaną na niskim poziomie.
Akcje TPSA wzrosły o 1,4 procent do 11,1 złotego, za sprawą jak to nazwali analitycy kontynuacji odreagowania trendu spadkowego, który doprowadził kurs spółki w ubiegły czwartek do najniższego poziomu w historii.
Wówczas wśród przyczyn przeceny TPSA maklerzy wymieniali pogorszenie się nastrojów wokół telekomów na świecie oraz kłopoty jego inwestora strategicznego France Telecom.
Obroty nie były wysokie wyniosły na koniec sesji 104 miliony złotych. Indeks WIG 20 na zamknięciu był na podobnym poziomie co w piątek i wyniósł 1.206,8 punktu.
"Zakładając, że nie będzie żadnych radykalnych zmian w strategii ministerstwa finansów, spodziewamy się, że najbliższe sesje będą raczej spokojne" - powiedział Grzegorz Zaniewski, analityk w IDM Kredyt Banku.
Mianowany w sobotę na stanowisko wicepremiera i ministra finansów Grzegorz Kołodko zapewnił, że priorytetem jego działań będzie przyspieszenie tempa wzrostu polskiej gospodarki, przy jednoczesnych dalszych działaniach mających na celu stabilizację finansów publicznych.
Jak dotąd minister Kołodko nie zdradził żadnych szczegółów na temat jego planu uzdrawiania polskich finansów. Nie odniósł się także do przyjętych przez rząd założeń budżetu na 2003 rok.
Część analityków uważa jednak, że decyzję, kto zostanie ministrem finansów rynek zdyskontował już w ubiegłą środę i czwartek.
Drugą po TPSA najchętniej handlowaną spółką był BPH PBK. Akcje tego banku straciły na wartości 3,8 procent, spadając do 231 złotych. Analitycy wskazują, że powodem przeceny kursu BPH PBK, który od osiągnięcia na początku czerwca rekordowego poziomu, spadł o około 24 procent, są niepewności rynku wobec jakości kredytów tej instytucji.
W tym okresie doszło do spektakularnych napięć wokół znaczącego kredytobiorcy większości banków - Stoczni Szczecińskiej.
"Rynek niepokoi się, że portfel kredytowy BPH PBK może być bardziej podatny na pogorszenie gospodarcze" - powiedział Artur Szeski, analityk w CDM Pekao SA.
((Nathaniel Espino, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))