WARSZAWA (Reuters) - Akcje Telekomunikacji Polskiej spadły w trakcie środowych notowań do najniższego poziomu w tym roku za sprawą obaw inwestorów, że zapowiedź przekazania części akcji spółki przez skarb państwa kolejnemu przedsiębiorstwu, przeżywającemu kłopoty finansowe, spowoduje ryzyko nadpodaży akcji na giełdzie, uważają maklerzy.
Do godziny 13.27 akcje TPSA spadły o 2,9 procent do 11,90 złotego. W tym czasie WIG20 stracił 0,9 procent. Kurs spółki jest obecnie na poziomie zbliżonym do kursu z początków października ubiegłego roku, czyli z okresu, który poprzedził jego zwyżkę do blisko 15 złotych na początku grudnia 2002 roku.
"Jest to ewidentnie reakcja inwestorów na powszechne rozdawnictwo akcji TPSA. Sądzę, że z tego względu ewentualne wzrosty mogą być hamowane, ponieważ potencjalna podaż akcji TPSA trzyma rynek w szachu" - powiedział Artur Zaręba, makler z CAIB Securities.
We wtorek wiceminister skarbu powiedział, że rząd rozważa dokapitalizowanie przeżywającej problemy finansowe Stoczni Gdynia kwotą 100 milionów złotych pod postacią około jednego procentu akcji TPSA, czyli około 14 milionami akcji. Dla porównania do godziny 13.27 właścicieli zmieniło niecałe 1,4 miliona akcji TPSA.
Inwestorzy obawiają się, że zadłużona stocznia mogłaby sprzedać na giełdzie te akcje, powodując napływ na rynek dużej puli papierów i spadek ich ceny. We wtorek kurs TPSA zareagował na tę informację dwuprocentową zniżką.
Rynek pamięta również grudniowe transakcje sprzedaży prawie pięciu procent akcji dokonywane przez dokapitalizowane przez skarb państwa instytucje, w tym BGŻ i ARP. Od tego czasu cena TPSA spadła już o ponad dziewięć procent.
((Autor: Kuba Kurasz, redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 022 6539700, [email protected]))