Transakcja, która wesprze strategię?

Paweł Zielewski, Paulina Sztajnert
opublikowano: 2004-06-28 00:00

Dziś zarząd Poczty Polskiej ma zdecydować, czy ubiec PKO BP i kupić od Prokom Investments akcje swojego banku.

Sobotnia prasa doniosła o rychłym zakupie 25 proc. akcji Banku Pocztowego (BP) przez PKO Bank Polski od Prokom Investments. BP znalazłby się w rękach dwóch państwowych firm: PKO BP i Poczty.

Teoretyczna przeszkoda

Jest pewne „ale”: Poczta ma prawo pierwokupu 243 227 akcji BP, które znajdują się w posiadaniu Prokom Investments, a do niedzieli nic nie wskazywało na to, by z tego prawa zrezygnowała.

— W poniedziałek kwestią transakcji zajmie się zarząd Poczty Polskiej i dopiero wówczas powinno być jasne, co Poczta zrobi z prawem pierwokupu 25 proc. akcji Banku Pocztowego — stwierdził Marcin Anaszewicz, rzecznik Poczty Polskiej.

Nie wiadomo, ile PKO BP byłby skłonny wyłożyć na pakiet BP. Trzy lata temu austriacki Raiffaisen Zentralbank dawał za taki sam pakiet plus jedna akcja 400 mln zł, ale Poczta odrzuciła ofertę tłumacząc zbyt niską wyceną.

Wpływ na strategię

Osobną kwestią jest wpływ ewentualnej transakcji na strategię Poczty Polskiej, która zakłada poważną dywersyfikację przychodów. Jedna trzecia ma pochodzić z działalności finansowej, czyli przede wszystkim z Banku Pocztowego. Silny partner w postaci PKO BP mógłby zaoferować wsparcie, ale istnieje zarazem niebezpieczeństwo, że BP stałby się „kolejnym okienkiem” PKO BP, sprzedającym głównie produkty giganta.

Pocztowy ma ogromny potencjał, ponieważ bez trudu może — poprzez placówki pocztowe — dotrzeć do najgłębszej prowincji. To walor, który zarazem potężnie wpłynąłby na wycenę PKO BP przed planowanym debiutem.