Polscy pracownicy platformy wiertniczej uwięzieni z osobami zakażonymi koronawirusem, budowlańcy we Włoszech, opiekunka starszej osoby w Niemczech, której zmienniczka nie przyjedzie z Polski — z takimi problemami mierzą się firmy świadczące usługi za granicą. W związku z epidemią Stowarzyszenie Inicjatywa Mobilności Pracy (IMP) napisało do Jadwigi Emilewicz, minister rozwoju.

— Liczymy, że rozwiązania specustawy zostaną udostępnione także firmom świadczącym usługi za granicą. W odniesieniu do nich prosimy również o rozważenie wprowadzenia do specustawy stosowanych w innych krajach rozwiązań dotyczących nadzwyczajnej zmiany stosunków, spowodowanej m.in. świadczeniem przez przedsiębiorstwo usług na obszarach dotkniętych COVID-19, oraz możliwość zastosowania ich we wszystkich aspektach świadczenia usług. Przykładem tego rodzaju środka jest tzw. świadectwo siły wyższej używane już w międzynarodowych stosunkach gospodarczych — mówi dr Marek Benio, założyciel i wiceprezes IMP.
Ubiegłotygodniowe zamknięcie granic Włoch uwięziło w tym kraju setki pracowników delegowanych, głównie z firm budowlanych.
— Trudno zachować środki ostrożności, zwłaszcza w sytuacji zbiorowego zakwaterowania. Realizacja kontraktów jest utrudniona lub niemożliwa, nie są też zawierane nowe — mówi Marek Benio.
Zamknięcie polskich granic oznacza z kolei, że firmy nie mogą delegować pracowników do wykonania usług i realizacji już podjętych zobowiązań we wszystkich krajach.
— Konieczność wstrzymania kontraktów grozi karami umownymi. Możliwość zastosowania klauzul rebus sic stantibus [unieważnienie umowy w związku z istotną zmianą warunków — red.] może przyczynić się do zminimalizowania strat na etapie późniejszych sporów czy renegocjacji kontraktów — mówi Marek Benio.
W przypadku firm świadczących usługi opieki nad osobami starszymi niemożliwa będzie zmiana opiekuna.
— To oznacza konieczność wydłużenia pobytu opiekuna u podopiecznego na znacznie dłużej niż początkowo planowano. Taka sytuacja rodzi problemy w zakresie ubezpieczeń społecznych — konieczne jest np. wydłużenie ważności poświadczeń A1 [zaświadczenie, że dana osoba płaci składki w ZUS — red.] bądź ułatwienie zawierania tzw. porozumień wyjątkowych na podstawie art. 16 rozporządzenia 883/2004 — podpowiada rozwiązanie Marek Benio. Problem mają także przedsiębiorcy zatrudniający i delegujący obywateli innych państw, zwłaszcza Ukraińców.
— Cudzoziemcy zatrudnieni na terenie Polski lub przejściowo wykonujący pracę w innych krajach UE mają problemy związane z koniecznością utrzymania się podczas przerw w realizacji kontraktów. Procedury legalizacji pobytu i pracy w Polsce oraz strefie Schengen już dzisiaj nie spełniają wymagań w zakresie terminów. Cudzoziemcy, którzy nie mogą już wyjechać z Polski lub do niej wrócić w związku z kwarantanną, zabezpieczeniem granic czy wprowadzeniem stref czerwonych, muszą otrzymać pomoc związaną z możliwością utrzymania legalnej pracy i pobytu mimo kończących się okresów ważności pozwoleń, wiz czy kart pobytu — podkreśla wice prezes IMP.