Transport oczekuje znacznych inwestycji

Krzysztof Grzegrzółka
27-09-2001, 00:00

Transport oczekuje znacznych inwestycji

Polska ma dobrze rozbudowaną sieć transportową. Jest ona jednak mocno niedoinwestowana. Transport kolejowy jest mało podatny na zmiany koniunktury. Samochodowy — najbardziej rozwijająca się gałąź transportu — jest rozproszony i źle zorganizowany. Dojazdy do portów utrudniają złe drogi.

Aż 80 procent towarów jest przewożonych samochodami. Rynek ten ma wartość około 1 mld złotych. Transport drogowy przejął dużą część ładunków kolejowych, a jego sukces dokonał się w sytuacji spadku przewozów o 7 proc. rocznie i był możliwy głównie dzięki większej elastyczności w stosunku do klientów i szybszej obsłudze przesyłek. W 2000 roku transportem samochodowym przewieziono 1083,1 mln ton ładunków (o 1,4 proc. więcej niż w 1999 r.). Na rynku tym dominowały małe przedsiębiorstwa (78 proc.) zatrudniające do 9 osób.

W Polsce istnieje 6945 firm międzynarodowych przewozów samochodowych. Aby znaleźć się na wymagającym rynku unijnym, musiały się zadłużyć i wymienić tabor. Dziś dysponują najnowocześniejszym w Europie sprzętem. Przeszkodą w rozwoju tej działalności jest jednak ograniczona liczba zezwoleń na wjazd do najbardziej atrakcyjnych krajów, zwłaszcza do Niemiec, Francji, Włoch i Austrii.

Samochody koleją

Próbuje na tym skorzystać kolej, która od kilku lat promuje przewozy kombinowane i oferuje transport naczep samochodowych lub kontenerów na wagonach. Przewozy takie rozpoczęto w Polsce w latach 90., jednak do dziś ich udział w ogólnych przewozach towarów nie przekroczył 1 proc. Dla porównania — w krajach UE kształtowały się one na poziomie 5-12 proc.

Ubiegłoroczne przychody z kolejowych przewozów towarowych wyniosły ponad 5,5 mld zł. Ich rentowność wyniosła około 10 proc.

Od października tego roku rusza spółka PKP Cargo, która w całości przejmuje dotychczasowy rynek przewozów towarowych po rozwiązanej Dyrekcji Przewozów Towarowych PKP Cargo. Na starcie nowa PKP Cargo nie będzie miała łatwego zadania. W porównaniu z ubiegłym rokiem o prawie 4 proc. spadły przewozy ładunków koleją. Kolej nadal przewozi najwięcej ładunków masowych. Blisko 44 proc. wszystkich ładunków stanowi węgiel. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie nowe Cargo potrafiło zmienić te proporcje.

Łańcuchy transportowe

Według analityków, do 2015 r. najszybciej rozwijającym się rejonem Europy ma być Bałtyk. Jest to szansa rozwoju dla rejonów nadmorskich w tej części Europy i okazja do utworzenia całego sytemu transportowego — połączenia za pośrednictwem portów przewoźników lądowych i morskich. Ostatnio zainteresowanie przyłączeniem się do budowy takiego systemu wyraził port w Ystad. Władze miasta i portu są zainteresowane zwiększeniem liczby połączeń ze Świnoujściem. W opinii strony szwedzkiej, warunkiem rozwoju transportu w tym rejonie jest modernizacja dróg dojazdowych do portu. Szwedzkie firmy są też zainteresowane polskim odcinkiem międzynarodowej drogi wiodącej z Gdańska na południe Europy. Przedłuża się jednak termin rozpoczęcia budowy autostrady A 1 do południowej granicy państwa. Brak dobrych połączeń drogowych powoduje, że każdego roku polscy przewoźnicy lądowi, polskie porty i polscy armatorzy tracą klientów na rzecz przewoźników krajów sąsiedzkich.

Krzysztof Grzegrzółka

k.grzegrzolka@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Grzegrzółka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Transport oczekuje znacznych inwestycji