Trendy miejskie

opublikowano: 05-03-2018, 22:00

Przysłuchując się wykładom i dyskusjom na konferencjach, przeglądając artykuły i raporty, nietrudno dostrzec kilka trendów opisujących najbliższą przyszłość w nieruchomościach.

Komentarz - Magdalena Bartkiewicz-Podoba, dyrektor generalny Liebrecht & wooD Poland

Przysłuchując się wykładom i dyskusjom na konferencjach, przeglądając artykuły i raporty, nietrudno dostrzec kilka trendów opisujących najbliższą przyszłość w nieruchomościach. Ich wspólnym mianownikiem jest miastotwórcza rola naszej branży. MIPIM — najważniejsze międzynarodowe targi nieruchomości 13-16 marca 2018 r. w Cannes — będą poświęcone wizji rozwoju światowej urbanistyki.

Podczas towarzyszących im konferencji odnajdziemy te same ważne tematy: rewitalizację, ideę miasta obywatelskiego, ekologię czy wykorzystanie nowoczesnych technologii. Rewitalizacja — zgodnie z etymologią — ma na celu przywrócenie życia zaniedbanym i zapomnianym przestrzeniom miejskim. Ożywienie wpisuje się w tendencję aktywizacji społecznej. Zmieniają się postawy ludzi. Pokolenie milenialsów, bardziej wymagające i świadome swoich potrzeb, chce się organizować, spotykać, wyrażać siebie i szuka w tym celu odpowiedniej przestrzeni nie tylko w internecie. Z drugiej strony, społeczeństwo europejskie starzeje się i to również należy uwzględnić. Raporty branży nieruchomościowej i opracowania naukowe mówią o tych samych trendach: przestrzeń miast ma być energetyczna, tętniąca życiem, integrująca. Wartością staje się otwartość. Po latach budowania ogrodzonych osiedli coraz powszechniejsza staje się krytyka odgradzania ich płotami i szlabanami.

Chcemy, żeby przestrzeń była inspirująca. W miejscach, w których się znajdziemy, szukamy nowych doświadczeń, nie chodzi nam tylko o skorzystanie z usługi, ale o rodzaj przeżycia. Różnorodność jako wyzwanie dla branży nieruchomości oznacza, że nasze miasta i projekty mają być dla wszystkich: młodych i seniorów, zamożnych i ubogich, mających stałą pracę i freelancerów. Zmniejszają się bariery między życiem zawodowym i prywatnym, a przestrzenie miejskie powinny to ułatwiać. Są to oczywiście oczekiwania nie tylko wobec twórców projektów urbanistycznych, ale też społeczności lokalnych, władz miejskich i prawodawców. Szczególnie, gdy chodzi o działania rewitalizacyjne, mamy do czynienia ze swoistym partnerstwem prywatno-publicznym.

Projekty rewitalizacyjne wymagają wielkiej cierpliwości i determinacji. Niektórzy inwestorzy wolą nie podejmować tematów, z którymi wiąże się tak wiele trudności w drodze do pogodzenia interesów wszystkich zainteresowanych stron, w tym np. konserwatora zabytków. Uważam, że to dobrze, iż tego typu projekty wymagają porozumienia i współpracy z organami administracji oraz konieczności uwzględniania surowych przepisów. Są niezwykle wymagające, ale dzięki temu kreują unikalną, autentyczną i osadzoną w historii przestrzeń, która pozytywnie zmienia całe sąsiedztwo. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Trendy miejskie