Spółka obawia się trudnego roku dla branży bielizny, ale cen na razie nie podniesie.
Sieć sklepów Triumph, należąca do międzynarodowego producenta bielizny także pod markami Valisere i Sloggi, liczy ponad tysiąc punktów.
— Celem nie jest posiadanie 1500 placówek. Stawiamy na rozwój sklepów franczyzowych, gdzie mogą być sprzedawane tylko produkty Triumph. Franczyza zapewniła dynamiczny rozwój — mówi Hubert Pełka, dyrektor marketingu.
Spółka nie ujawnia wyników za 2010 r. Rok wcześniej jej przychody wyniosły 197,7 mln zł, a zysk netto 13,82 mln zł.
— W ostatnim czasie nasiliła się konkurencja, bowiem coraz więcej sklepów odzieżowych rozwija także segment bielizny — mówi Hubert Pełka.
Rynek bielizny w Polsce, który według różnych szacunków wart jest kilka miliardów złotych, jest rozdrobniony. Liderami są: Triumph, Atlantic i Intimissimi.
Rok 2011 nie będzie łatwy dla branży ze względu na wciąż wysokie ceny bawełny oraz paliw.
— Na razie nie widzimy znaczących podwyżek cen bielizny. Producenci wciąż zastanawiają się nad tym. My korektę cen wprowadziliśmy na przełomie roku i na razie nie planujemy kolejnej — deklaruje Hubert Pełka.