Trochę łatwiej o kredyt

Po raz pierwszy od czterech kwartałów banki złagodziły warunki kredytowe dla firm. Duża w tym zasługa gwarancji kredytowych de minimis.

Nie było zaostrzania polityki kredytowej, którą banki zapowiadały w I kwartale tego roku w cyklicznej ankiecie, prowadzonej przez NBP. Z najnowszej edycji tej publikacji wynika, że w II kwartale kurs wobec małych i średnich firm zaostrzyło 18 proc. banków, a wobec dużych przedsiębiorstw — 13 proc. Co jeszcze bardziej warte odnotowania, po raz pierwszy do roku poprawiły się niektóre warunki kredytowe dotyczące okresu kredytowania i kosztów pozaodsetkowych. Nie jest to jeszcze żaden przełom, ale powoli nastawienie bankowców do firm zdaje się zmieniać. Banki z mniejszą niż w poprzednich kwartałach uwagą patrzą na podwyższone ryzyko w poszczególnych branżach. Tylko 8 proc. ankietowanych ma czarną listę firm ze szczególnie ryzykownych sektorów gospodarki. Są na niej przedsiębiorstwa z branży budowlanej, przemysłu maszynowego, motoryzacyjnej, transportowej, hotelarskiej, restauracyjnej oraz związane z energią odnawialną.

Głównym czynnikiem, który skłonił bankowców do złagodzenia warunków kredytowych, był program Portfelowych Gwarancji Kredytowych objętych pomocą de minimis. Wskazała na niego niemal jedna czwarta ankietowanych. Na razie program nie przyczynił się jednak do wzrostu popytu na kredyty. Banki mówią, że w II kwartale był on taki jak I kwartale. W III kwartale spodziewają się nieco większego zainteresowania wśród dużych firm. Nie przewidują natomiast zmian, jeśli chodzi o popyt wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Przemysław Gdański, wiceprezes BRE Banku i szef pionu korporacji i inwestycji, uważa, że w II połowie roku sytuacja gospodarcza powinna być lepsza od pierwszej.

— Można zauważyć pewne nieśmiałe oznaki ożywienia. Widać to w biznesie leasingowym, który zwykle pierwszy wyłapuje symptomy tak negatywne, jak i pozytywne. Nastroje wśród firm, z którymi rozmawiam, wydają się pozytywne. Jeśli chodzi sytuację makroekonomiczną, to dołek mamy już za sobą, a II połowa roku powinna być lepsza od pierwszej. W 2014 r. spodziewam się wyraźniejszego ożywienia w polskiej gospodarce — mówi Przemysław Gdański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Trochę łatwiej o kredyt