Trójmiasto zaroi się od dźwigów

Bartłomiej Rabij
opublikowano: 22-04-2008, 00:00

Chociaż według GUS, mieszkańców Trójmiasta ubywa, to tamtejszy rynek nieruchomości rozwija się coraz szybciej.

Biura, hotele i apartamenty budują się lub będą się budować na wyścigi

Chociaż według GUS, mieszkańców Trójmiasta ubywa, to tamtejszy rynek nieruchomości rozwija się coraz szybciej.

Średnia cena metra mieszkania wynosi około 7200 zł. Najdroższe są na razie te z rynku wtórnego. Wiele może się jednak zmienić już w przyszłym roku, kiedy na rynku pojawi się kilkaset mieszkań zlokalizowanych w najatrakcyjniejszych miejscach Gdańska.

Wyspa Spichrzów

Kto choć raz był w Gdańsku, ten na zawsze zapamięta okropny widok Wyspy Spichrzów. Na usytuowanej w centrum miasta wyspie, na której dotychczas znajdowały się tylko ruiny upamiętniające „wyzwolenie” Gdańska przez Armię Czerwoną, lada chwila pojawią się hotele i apartamenty. Budowanie rozpoczną tu takie firmy jak hiszpańskie Labaro czy lokalny PB Górski. Obydwie firmy postawiły na mieszkania. Oprócz tych dwóch inwestorów właścicielami sporej liczby działek są osoby fizyczne, co oznacza, że w centrum miasta wciąż jeszcze można kupić efektownie zlokalizowany kawałek ziemi.

Za to po drugiej stronie Motławy, przy marinie żeglarskiej pieniądze inwestuje Pirelli Pekao Estate. Przy ul. Szafarnia stoi już prawie gotowy hotel z 50 pokojami, a jeszcze w okolicy mają powstać apartamentowce z prawie dwiema setkami lokali.

Nieco dalej, vis a` vis Ołowianki, przygotowania do budowy osiedla rozpoczął gdyński Invest-Komfort. Firma kupiła tereny po przedsiębiorstwie Elmor, a jej zamiarem jest postawienie nie tylko budynków mieszkalnych, lecz także usługowych. Kompleks ma się nazywać Motława Apartments, a do zaoferowania będzie około 200 mieszkań.

W Śródmieściu rekinem, który złowił najwięcej smakowitych kąsków, jest jednak wspomniane Labaro. W sumie ma aż 15 ha terenów inwestycyjnych!

— Jeszcze w tym roku wystąpimy o pozwolenie na budowę wieżowców znanych jako Dwie Wieże. Oprócz terenów na Wyspie Spichrzów czy Stągiewnej mamy także tereny po dawnej Fabryce Opakowań Blaszanych przy Reducie Żbik i po Zakładach Mięsnych przy ul. Angielska Grobla — mówi Bartosz Piotrusiewicz, dyrektor ds. marketingu Labaro.

Ceny mieszkań mają się zaczynać od 11 tys. zł za mkw.

Plaże wolne

Ani Gdańsk, ani Sopot, ani Gdynia nie zgadzają się na zabudowę plaż. Co innego bezpośrednie sąsiedztwo.

— Zabudowa na plażach nie jest planowana. Ale już 200- -300 metrów od morza może się pojawić. Tak będzie np. w Brzeźnie, gdzie wydano już odpowiednie zezwolenia.

Podobnie jest w Gdyni i Sopocie. Tam inwestorzy już planują hotele. Accor chce m.in. wydzierżawić Hotel Gdynia na inną działalność (prawdopodobnie na biura), sam zaś zamierza postawić blisko morza dwa budynki dla turystów.

Jeśli chodzi o mieszkania, to prawdziwy boom przeżywają gdyńskie dzielnice Redowo i Orłowo, gdzie 1 mkw. mieszkania w efektownie wykończonych budynkach kosztuje na rynku wtórnym nawet 14 tys. zł, zaś u dewelopera nawet ponad 11 tys. zł. Króluje jednak niska zabudowa, sąsiadująca jak nie z morzem, to z uroczą zielenią…

Sopot z kolei już czeka na otwarcie hotelu Sheraton, ulokowanego obok sławnego Grandu. Tuż przy molo powstaje ogromny kompleks, w którym obok części publicznej (pijalnia wód, galeria itp.) pojawi się także przestrzeń usługowo-rekreacyjna. Natomiast po drugiej stronie ulicy Powstańców Warszawy również powstaje kompleks zabudowań. Główną atrakcją budynków ulokowanych w miejscu dawnych budek z lodami będzie multikino oraz lokale gastronomiczne. Miasto chce, aby na najcenniejszych działkach wzdłuż linii brzegowej powstawały niewielkie hotele z usługami np. typu spa.

Dalmor i wieżowce

W Trójmieście coraz częściej mówi się o wysokościowcach. Najwięcej emocji wzbudza 202-metrowy budynek Big Boy Building, który firma Hossa chce wybudować tuż obok sławnego, pra- wie kilometrowego falowca. Wieżowiec ma stanąć tuż przed pasem zieleni, który oddziela zabudowę miejską od brzezieńskiej plaży. Ma być oddany do użytku za około trzy lata, a ceny mieszkań wciąż są owiane tajemnicą.

Znacznie szybciej w Gdyni powstanie potężny, 138-metrowy Sea Towers, stawiany przez Invest-Komfort. Kompleks stanie na terenie dawnego portu rybackiego. Pirs należący do Dalmoru to jedna z najbardziej atrakcyjnych lokalizacji w mieście. Usytuowany tuż przy zatoce teren czeka na prywatyzację spółki będącej w zarządzie skarbu państwa. Zapewne dopiero wtedy uwolnionych zostanie 19 ha gruntów, zlokalizowanych w gdyńskim Śródmieściu.

— Czeka na swoją przyszłość także Zatorze, od ulicy Jana z Kolna w kierunku portu. To łącznie 100 ha, z których ponad 30 ha nadaje się pod zabudowę. Teren jest w zarządzie PKP i od nich zależy, co tam się wydarzy — wyjaśnia rzecznik UM Joanna Grejter.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Rabij

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu