Trójmorze będzie wspólnie budować

12 krajów regionu zakłada wehikuł inwestycyjny. Na dobry początek ma sfinansować projekty o wartości 100 mld EUR

Podczas szczytu krajów Trójmorza w Bukareszcie, który zbierze się 17-18 września, instytucje bankowe 12 państw planują podpisanie listu intencyjnego w sprawie powołania specjalnego wehikułu inwestycyjnego do finansowania strategicznych projektów infrastrukturalnych i energetycznych w regionie. Fundusz Trójmorza, bo tak ma się nazywać, będzie dysponować budżetem w wysokości 5 mld EUR, które mają wygenerować inwestycje o wartości 100 mld EUR. Operacyjnie wystartuje w przyszłym roku.

Wyświetl galerię [1/3]

NIEDOBÓR PROJEKTÓW: Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes BGK, uważa, że 5 mld EUR powinno wystarczyć do wygenerowania inwestycji o wartości 100 mld EUR. Przekonuje, że na rynku nie brakuje pieniędzy, za mało jest natomiast dobrych projektów. Takich właśnie inwestycji ma nie zabraknąć w Funduszu Trójmorza. FOT. MATERIAŁY PRASOWE BGK

— Bazując na idei politycznej Bank Gospodarstwa Krajowego wystąpił z inicjatywą utworzenia wehikułu inwestycyjnego, który odpowie na potrzeby ekonomiczno-infrastrukturalne regionu. We wszystkich tych krajach istnieją odpowiedniki Banku Gospodarstwa Krajowego, instytucje działające albo w formie banku rozwoju, albo rządowej agendy. Odbyliśmy kilkanaście spotkań bilateralnych ze wszystkimi instytucjami bankowymi. Przeprowadziliśmy też dwa warsztaty uzgodnieniowe, wypracowaliśmy zarys strategii, sposobu działania funduszu i zasad finansowania — wyjaśnia Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu BGK.

Przykład Marguerite

Koncepcja wzorowana jest do pewnego stopnia na Funduszu Marguerite, który tworzy pięć największych banków rozwoju w Europie — BGK, KfW, CDP, ICO, CDC, oraz EBI pod egidą Komisji Europejskiej w celu sfinansowania inwestycji infrastrukturalnych oraz energetycznych, głównie w energię odnawialną w poszczególnych krajach UE. — W Funduszu Trójmorza silny akcent położymy na inwestycje transgraniczne — mówi Beata Daszyńska- -Muzyczka. Sztandarowym przykładem ponadnarodowego projektu, wspólnego dla całego regionu Trójmorza, jest Via Carpatia, szlak Północ Południe łączący Kłajpedę z portem w Salonikach. Przedsięwzięcie powoli jest realizowane. Takich inwestycji, łączących bliskie sobie geograficznie kraje, ale bez wspólnej siatki transportowej, jest znacznie więcej. Brakuje np. połączeń między sieciami kolejowymi między krajami regionu. Skutek jest taki, że podróż pociągiem z Tallina do Sofii trwa trzy dni, podczas gdy z Berlina do Madrytu jedzie się kilkanaście godzin. Kluczowe, przynajmniej dla niektórych uczestników porozumienia, są kwestie energetyczne. Polsce i Chorwacji zależy na połączeniu gazoportów,świnoujskiego i powstającego na wyspie Krk, oraz na budowie sieci dystrybucji gazu w regionie. Dla Węgrów i Bułgarów to nie jest priorytet, dla Austrii również, bo lokalny koncern OMV jest inwestorem w rurociągu Nord Stream.

W interesie wszystkich jest tworzenie mostów energetycznych i połączeń rzecznych.

100 mld EUR inwestycji

Lista wspólnych projektów inwestycyjnych ma zostać przedstawiona podczas bukaresztańskiego szczytu. Obecnie każdy z 12 krajów przygotowuje własne zestawienie priorytetowych zadań o transgranicznym znaczeniu. Na polskiej liście ma znaleźć się siedem projektów wskazanych wspólnie przez rząd i kancelarię prezydenta. Są wśród nich budowa przesyłu gazu, połączeń kolejowych, drogowych i rzecznych. W Bukareszcie głowy państw podpiszą deklarację, która będzie zawierać priorytetowe projekty, natomiast lista ta będzie załącznikiem do strategii tworzonego Funduszu Trójmorza.

— Spodziewam się, że łącznie w regionie będzie ok. 70 priorytetowych zadań do zrealizowania. Według ostrożnych szacunków ich wartość może przekroczyć 100 mld EUR — mówi Beata Daszyńska-Muzyczka.

Na budżet Funduszu Trójmorza złożą się kraje założycielskie, proporcjonalnie do możliwości. BGK jako inicjator Funduszu Trójmorza planuje wyłożyć 10 proc. całej sumy, czyli 500 mln EUR.

— Do powstania funduszu wystarczą banki rozwoju z 3 państw. Jeśli któreś będzie chciało przystąpić później, będzie mogło zrobić to w dowolnym momencie z zapewnionym statusem tzw. general partner, czyli głosem decydującym o realizowanych projektach. Model działania funduszu zakłada współdziałanie z podmiotami państwowymi, publicznymi i prywatnymi. Bardzo liczymy na współpracę z dużymi międzynarodowymi funduszami emerytalnymi i funduszami private equity. Na liście inwestycji do zrealizowania jest wiele przedsięwzięć atrakcyjnych z punktu widzenia prywatnych inwestorów — przekonuje prezes BGK.

Fundusz Trójmorza zawalczy również o pieniądze z Unii z przyszłej perspektywy budżetowej. Już wiadomo, że pula na fundusz spójności, dedykowany projektom wspierającym rozwój obszarów zapóźnionych w UE, będzie znacząco niższa niż w bieżącym budżecie. Powołanie Funduszu Trójmorza ma pomóc w maksymalnym stopniu skorzystać z dostępnych pieniędzy na wyrównywanie nierówności ekonomicznych w naszej części kontynentu.

— Pojawiają się zarzuty, że fundusz i cała idea Trójmorza są tworzone w kontrze do „starej” Unii, tymczasem jest przeciwnie. Cele Inicjatywy Trójmorza są zgodne z kluczowymi strategiami Komisji Europejskiej, takich jak 2030 energy strategy, digital single market strategy czy 2050 transport strategy. Inicjatywa Trójmorza to wehikuł, który ma stanowić ważny, brakujący element wspierania zrównoważonego rozwoju w naszej części Europy, wciąż niedoinwestowanej i zapóźnionej wobec Zachodu. Bardzo liczymy na współpracę i wsparcie finansowych instytucji europejskich, jak EBI. Wspólne inwestycje z Funduszu Trójmorza dają szansę na osiągnięcie efektu skali, większej siły przebicia i znalezienie dużych partnerów. Jednocześnie to szansa na zbudowanie spójnej, silnej Unii Europejskiej — zapewnia szefowa BGK.

Mobilne biuro funduszu

Fundusz Trójmorza nie będzie mieć stałej siedziby, gdyż spotkania rady dyrektorów mają odbywać się rotacyjnie w stolicach 12 państw partnerów. Z punktu widzenia zarządzania nie jest to pewnie optymalny model, pozwala natomiast uniknąć dyskusji, gdzie umieścić centralę. Beata Daszyńska-Muzyczka uważa ponadto, że dzięki objazdowym spotkaniom rada dyrektorów będzie cały czas blisko lokalnych spraw i oczekiwań uczestników porozumienia trójmorskiego. Jeśli chodzi o strukturę zarządzania funduszem, to pokieruje nim profesjonalny asset manager z doświadczeniem w zarządzaniu międzynarodowymi inwestycjami wyłoniony w konkursie. Radę nadzorczą utworzy wspomniana rada dyrektorów, w skład której wejdą przedstawiciele instytucji bankowych wszystkich krajów założycieli funduszu. Czas działania Funduszu Trójmorza przewidziany jest co najmniej na 30 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Trójmorze będzie wspólnie budować