Trudne aktywa w cenie

MWIE, BLOOMBERG
opublikowano: 2012-03-15 00:00

TRENDY

Poprawiające się nastroje rynkowe przyciągają klientów do globalnych funduszy trudnych aktywów (np. obligacji firm mających problemy z wypłacalnością).

Zainteresowanie budzą zwłaszcza te inwestujące w papiery z Europy. Obligacje europejskich spółek oznaczonych najsłabszymi ocenami (CCC i niżej) zyskały od początku roku aż 21 proc.

— Inwestorzy rzucili się na poszukiwanie trudnych aktywów. Wielu mówi, że w USA nie ma już okazji, więc nadszedł czas szukać ich za oceanem — ocenia Jonathan Landers, szef działu postępowań upadłościowych w firmie nowojorskiej prawniczej Milberg LLP. W ostatnich tygodniach amerykańskie towarzystwo Oaktree zebrało na inwestycje w Europie 3 mld EUR.

Firma Avenue Capital uzyskała na ten cel 2 mld USD. Fundusze inwestujące w europejskie obligacje śmieciowe zebrały w styczniu 2,5 mld EUR. Od początku roku tego rodzaju fundusze zyskały przeciętnie 3 proc.

W całym zeszłym roku za sprawą zawirowań rynkowych zarobiły jedynie 2 proc. Stosowane przez ich zarządzających strategie to oferowanie przedsiębiorstwom finansowania, uzyskanie kontroli nad nimi przez wykup lewarowany lub zakup przecenionych papierów na rynku wtórnym. Jak przewiduje agencja S&P, problemy ze spłatą zobowiązań będzie miało 6,1 proc. europejskich emitentów.

— Ostatnie zwyżki nie są odzwierciedleniem poprawy sytuacji przedsiębiorstw. Wiele z nich będzie musiało zrestrukturyzować dług, nawet mimo poprawy rynkowych nastrojów — ostrzega Simon Mullaly, współtwórca londyńskiej firmy Yorvik pośredniczącej w handlu trudnymi aktywami.