Trudniej odliczyć VAT na paliwa

Magdalena Matusik
opublikowano: 2004-09-08 00:00

Jeśli można odliczyć VAT na samochód, można i na paliwo. To oznacza problemy dla wielu podatników.

Przepisy ograniczające prawo do odliczenia podatku VAT od paliwa do aut zostały w istotny sposób zmienione w nowej ustawie o VAT.

Powiązano je z tym, czy nabycie samochodu — do którego napędu służyć ma paliwo — dawałoby prawo do odliczenia podatku naliczonego. Jeśli zatem podatnik przy nabyciu auta nie miał prawa do odliczenia podatku naliczonego w całości, to nie będzie mógł odliczyć podatku naliczonego przy nabyciu paliw silnikowych, oleju napędowego oraz gazu, wykorzystywanych przez ten samochód.

Resort wyjaśnia

Jednak niektóre pojazdy nie muszą mieć świadectwa homologacji bądź zaliczają się do „specjalnych”, w przypadku których kategoria taka jak ładowność w zasadzie nie występuje (np. ciągniki siodłowe).

— Brak świadectwa homologacji lub określenia w nim takich danych powoduje, że nie ma prawa do odliczenia całości podatku przy nabyciu samochodów — a w konsekwencji podatku naliczonego przy zakupach paliwa do ich napędu — mówi Ryszard Kubacki, doradca podatkowy.

Ministerstwo Finansów wydało interpretację takiej sytuacji. Przy ocenie prawa do odliczenia należy brać pod uwagę charakter pojazdów. Jeśli pojazd jest „ewidentnie ciężarowy”, bądź też jego specjalistyczny charakter przesądza, że nie może być wykorzystywany do celów osobistych, to podatnik ma prawo do odliczenia podatku od paliwa nabywanego do takich pojazdów. Taka zapewne będzie praktyka organów podatkowych.

— Wyjaśnienia Ministerstwa Finansów nie znajdują uzasadnienie w przepisach, bo kto zagwarantuje podatnikom, że organa podatkowe za jakiś czas nie zmienią stanowiska i nie będą podatników wstecz pozbawiać prawa do odliczenia? — zauważa Ryszard Kubacki.

Ochrona praw nabytych

W świetle nowej ustawy o VAT, duża grupa podatników straciła prawo do odliczenia podatku naliczonego przy nabyciu paliw. Dotyczy to większości eksploatujących samochody z kratką, które obecnie nie spełniają wzoru Lisaka.

— Oznacza to drastyczne pogorszenie ich sytuacji, zwłaszcza że znaczna część z nich zarabiała jedynie na zwrotach podatku, wykonując usługi po kosztach — mówi Ryszard Kubacki.

Problematyczne jest, czy i w jakim stopniu można zastosować tu zasadę ochrony praw nabytych.

— Być może zbadaniem tego powinien zająć się w przyszłości Trybunał Konstytucyjny — dodaje Ryszard Kubacki.

Okiem przedsiębiorcy

To chora sytuacja

Firma traci, nad czym ubolewam, gdyż mamy samochód ewidentnie ciężarowy, marki Star, ale nie mamy świadectwa homologacji i nie możemy udowodnić, że jest ciężarowy. To chora sytuacja. Pozostałe samochody mają świadectwo homologacji, ale nie kwalifikują się do wzoru Lisaka i też boję się odliczać VAT.

Alicja Zdunek główna księgowa z firmy Pomel