Po raz czwarty z rzędu fundusze emerytalne zakończyły miesiąc z ujemną stopą zwrotu. Tym razem średnia strata wyniosła 2,3 proc. Żadnemu zarządzającemu nie udało się wyjść na plus. Najlepiej wypadł Metlife OFE, bo ograniczył straty do 2 proc., a najgorzej poradził sobie Pekao OFE, którego jednostka rozrachunkowa zanurkowała o 2,8 proc. Kiepskie wyniki to efekt słabej koniunktury panującej na warszawskim parkiecie. Portfele OFE w 80 proc. wypełnione są akcjami, co w momencie spadków na giełdzie dołuje ich stopy zwrotu. W sierpniu WIG spadł o 2,8 proc., a indeks średnich spółek o 3,6 proc. Straty z ubiegłego miesiąca kosztowały przyszłych emerytów 2,1 mld zł. Innym czynnikiem wpływającym na spadek aktywów OFE była przewaga wypłat nad wpłatami. W lipcu ZUS przelał na rachunek funduszy 249 mln zł, jednak wartość pieniędzy przelanych w odwrotnym kierunku, w ramach tzw. suwaka bezpieczeństwa, wyniosła 338 mln zł. Łącznie aktywa OFE skurczyły się w sierpniu o 3,7 mld zł i dziś w ich portfelach jest 149,1 mld zł — to poziom najniższy od grudnia 2014 r. © Ⓟ
Trwa fatalna passa OFE
opublikowano: 2015-09-03 22:00
W sierpniu otwarte fundusze emerytalne straciły średnio 2,3 proc., co kosztowało przyszłych emerytów 2,1 mld zł — wyliczyły Analizy Online.