Pracownicy zawieszonej od grudnia "Trybuny" otrzymali wypowiedzenia. Redaktor naczelny zapewnia, że nie oznacza to definitywnego końca gazety. Rozmowy z inwestorami trwają, jeśli się powiodą, wypowiedzenia zostaną wycofane — powiedział Wiesław Dębski.
— Na wszelki wypadek prezes wydawnictwa zdecydował o wręczeniu trzymiesięcznych wypowiedzeń. W każdej chwili wypowiedzenia można wycofać. Wydawnictwo nie ma pieniędzy na przeciąganie sprawy — dodał Wiesław Dębski.
W "Trybunie" pracowało 30 osób — kilkanaście miało umowę o pracę wymagającą wręczenia wypowiedzenia, reszta pracowała na umowę-zlecenie.