Trzy pomysły banków na ulgi dla frankowców

Liczenie raty z uwzględnieniem ujemnego LIBOR-u, redukcja spreadów, wydłużenie okresu kredytowania - to główne składniki pakietu pomocowego dla frankowiczów, Do tego dochodzi jeszcze... przewalutowanie po kursie NBP.

W piątek, 23 stycznia, Związek Banków Polskich przedstawił pakiet rozwiązań uzgodnionych dzień wcześniej z bankowcami, które mają odciążyć kredytobiorców frankowych. W ofercie nie ma nic specjalnie odkrywczego, ale zawsze coś: akceptacja ujemnego LIBOR, wydłużenie okresu kredytowania i obcięcie spreadów, plus, co w dzisiejszych realiach brzmi anegdotycznie, zamianę kredytu frankowego na złotowy po kursie NBP oraz ułatwienia w restrukturyzacji kredytu.

Pierwsze, już zaakceptowane chyba przez wszystkie banki dotyczy wyliczania raty w oparciu o ujemny LIBOR. Banki zgodziły się pomniejszyć swoją marżę o ujemną wartość wskaźnika. Nie ma jednak mowy o tym, żeby zejść z całym oprocentowaniem poniżej zera, choć podobno jeden bank opowiadał się za takim rozwiązaniem. Inne są temu przeciwne. Podnoszą rozmaite przeszkody, jak problemy czysto techniczne związane z naliczaniem klientowi zwrotu z tytułu ujemnego oprocentowania, podatkowe i w ogóle prawne, bo zgodnie z przepisami kredyt to umowa o odpłatnym świadczeniu pieniężnym dla klienta.  

Druga ulga polega na wydłużeniu okresu kredytowania, żeby obniżyć wysokość miesięcznej raty. Pomysł niezły, ale również tutaj pojawiają się problemy natury prawnej. Zmiana okresu kredytowania wymaga spisania aneksu oraz, zgodnie z wymogami rekomendacji S, ponownego badania zdolności kredytowej klienta. Przy takim badaniu mogą wyjść różne tematy, jak wartość zabezpieczenia dla kredytu, standing finansowy klienta. Jeśli okaże się, że jego sytuacja jest kiepska, trzeba będzie wejść w proces restrukturyzacji, zawiadamiać BIK itd. rekomendacja S zawiera też szereg zastrzeżeń co do zasad wyliczania zdolności kredytowej, okresu kredytowania, wartości zabezpieczenia. Wydaje się, że bez pomocy regulatora rynku ulgi w postaci wydłużenia umowy nie będzie dało się w masowej skali zastosować.

Trzecim rozwiązaniem jest, postulowane przeze mnie od kilku dni, obniżenie spreadu. Jest zgoda, żeby na jakiś czas zrezygnować z marzy na franku. Wczoraj, 22, stycznia, ING Bank Śląski ogłosił, że będzie do końca roku stosował średni kurs NBP. Dwa dni wcześniej Getin zapowiedział, że obniża spread o połowę. Inne banki mają również zmienić tabele kursowe dla klientów. 

Jeśli chodzi o przewalutowanie, to banki zaoferują klientom... spłatę po bieżącym kursie NBP. Sprawy trudnych kredytów mają, jak chce ZBP, trafiać nie do działów windykacji, ale restrukturyzacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: eugeniusz twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Trzy pomysły banków na ulgi dla frankowców