Trzy priorytety nowego szefa LOT

MB
opublikowano: 08-04-2009, 00:00

Zdobyć pasażerów, zwiększyć przychody, odzyskać płynność — tak w skrócie wygląda strategia Sebastiana Mikosza.

Zdobyć pasażerów, zwiększyć przychody, odzyskać płynność — tak w skrócie wygląda strategia Sebastiana Mikosza.

Czeka nas wiele zmian — mówi Sebastian Mikosz, który od miesiąca pełni obowiązki prezesa LOT. Nie dziwnego. Kontrolowany przez skarb państwa przewoźnik zakończył ubiegły rok fatalnymi wynikami. Prezes określił zarys nowej strategii hasłem "trzy razy P".

— Skupimy się na zdobywaniu Pasażerów, odzyskaniu Płynności i zwiększaniu Przychodów — tłumaczy Sebastian Mikosz, prezes PLL LOT.

Jego zdaniem, restrukturyzacja jest niezbędna, żeby spółka zaczęła normalnie funkcjonować.

— W najbliższym czasie będziemy pracować nad wzmocnieniem naszej konkurencyjności: zmienimy ofertę, a siatkę połączeń dopasujemy do potrzeb rynku — mówi Sebastian Mikosz.

Co to oznacza? Pojawią się dwa nowe połączenia: Warszawa — Belgrad i Kraków — Ateny. Nie będzie za to lotów do Dniepropietrowska.

Zmiany obejmą też struktury LOT. Dojdzie do restrukturyzacji zatrudnienia.

Na początek pracę stracą 122 osoby.

— Dokładnie przyglądamy się wszystkim kosztom i ograniczymy zbędne wydatki. Jednak nie przestaniemy inwestować m.in. we flotę, bo chcemy mieć lepsze wyniki — mówi Sebastian Mikosz.

Jeszcze w maju LOT planuje kupić co najmniej cztery samoloty Embraer. Sebastian Mikosz nie ujawnia, ile wyda na zakup maszyn i jak go sfinansuje.

— Nowy prezes powinien w pierwszej kolejności skupić się zwłaszcza na jednym z trzech "P", czyli na ratowaniu płynności. Będzie to możliwe jedynie poprzez solidną restrukturyzację spółki. LOT powinien drastycznie zredukować liczbę etatów, bo 120 osób, o których już spółka wspominała, to zdecydowanie za mało. Przecież grupa zatrudnia 3,8 tys. osób. Poza restrukturyzacją spółka powinna jak najszybciej rozpocząć proces pozyskiwania partnera strategicznego, bo sama na rynku sobie nie poradzi — komentuje Adrian Furgalski, ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Według danych Ministerstwa Skarbu Państwa, w ubiegłym roku LOT miał 2,9 mld zł przychodów ze sprzedaży i ponad 700 mln zł straty. Przewoźnika pogrążyły głównie długoterminowe kontrakty paliwowe, które przyniosły ponad 400 mln zł odpisów. A jeszcze w 2007 r. spółka zarobiła na czysto 161 mln zł.

Nowy prezes nie chce na razie mówić o prognozach finansowych na ten rok.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu