Turcja musi ciąć deficyt obrotów

ŁUKASZ HEJAK
opublikowano: 2011-09-27 00:00

CO MYŚLI RYNEK

Sytuacja Turcji wygląda bardzo dobrze na tle krajów strefy euro. Wzrost PKB o 8,8 proc., jaki odnotowano w drugim kwartale, jest imponujący. Sąsiadująca Grecja balansuje na granicy bankructwa. Analitycy oczekują, że wzrost spowolni w III i IV kwartale, ale w skali roku i tak wyniesie około 6 proc. W 2012 gospodarka też powinna rosnąć. MFW prognozuje dla Turcji 6,6 proc. wzrostu PKB w 2011 r. i 2,2 proc. w 2012 r. Kapitały, bilanse banków są zdrowe, ale wyniki w tym roku będą gorsze niż w poprzednim. Analitycy spodziewają się spadku zysku netto banków o około 6 proc. w tym roku i wzrostu o około 10 proc. w 2012 r.

Dowodem uznania dla Turcji jest podniesienie długoi krótkoterminowego ratingu z BBB- do BB+ przez agencję Standard & Poor's. To oznacza, że obligacje tureckie nie należą już do grupy papierów śmieciowych. Agencja S&P podniosła jednak rating tylko w walucie lokalnej, czyli nie ten najważniejszy. Reakcja była bardzo pozytywna, chociaż niektórzy analitycy twierdzą, że przesadzona. Ważne jednak, że pozytywna ocena tureckiej gospodarki kontrastuje z niektórymi krajami strefy euro, którym obniża się ratingi. Agencja S&P ogłosiła, że podwyższenie ratingu w walutach obcych jest możliwe, ale głównym problemem pozostaje deficyt na rachunku obrotów bieżących, który będzie bacznie obserwowany. Na pewno spadnie koszt finansowania w tureckiej lirze. Może się też poprawić struktura finansowania deficytu na rachunku obrotów bieżących.

Dobre informacje musiały mieć wpływ na tureckie akcje. Indeks ISE100 wzrósł o 20 proc. od sierpnia. Z drugiej strony nie można ulegać euforii, bowiem sierpniowy wskaźnik PMI dotyczący koniunktury w tureckim sektorze wytwórczym spadł do 48,8 pkt, czyli poniżej progu 50 pkt, który rozdziela rozwój od recesji. To najniżej od końca 2009 r. Należy dodać, że na początku tego roku PMI był powyżej 60 pkt. Problemem Turcji jest też wysoka inflacja, która jest wynikiem wzrostu gospodarczego. Największym problemem Turcji jest jednak deficyt na rachunku obrotów bieżących, który według MFW wyniesie w 2011 roku 10,3 proc. PKB (74 mld USD), a w 2012 roku 7,4 proc. PKB (62 mld USD).

ŁUKASZ HEJAK

zarządzający Investors TFI