
Przedstawiona w ramach trzyletniego programu gospodarczego projekcja zakłada, że na koniec 2021 r. inflacja CPI (cen konsumenckich) osiągnie pułap 16,2 proc. podczas gdy analogiczne szacunki z lipca kształtowały się na wysokości 14,1 proc.
Tymczasem w sierpniu, po trzeciej z rzędu miesięcznej zwyżce, inflacja doszła już do wysokości 19,25 proc. przebijając poziom benchmarkowej stopy procentowej.
I choć wcześniej bank centralny jasno deklarował, że zamierza utrzymywać stopę referencyjną powyżej poziomu inflacji, co mogło sugerować kolejne podniesienie ceny pieniądza, jednak w skutek nacisków politycznych, głównie ze strony prezydenta Recepa Erdogana, ostatnio znacząco złagodził swoje stanowisko. Komentowano to jest jako przygotowanie gruntu pod redukcję stóp, do czego może dojść jeszcze we wrześniu.
Spośród innych istotnych prognoz rządowych warto wspomnieć o oczekiwanym spowolnieniu dynamiki inflacji do 9,8 proc. w roku 2022 i 8 proc. rok później. Z kolei szacunki dla PKB zakładają jego wzrost w 2021 r. o 9 proc. i o 5 proc. w roku przyszłym. Na koniec br. stopa bezrobocia ma wynieść 12,6 proc. zaś w przyszłym obniżyć się do 12,0 proc.
Relacja deficytu budżetowego do PKB wynieść ma 3,5 proc. w 2021 r. oraz w 2022 r. i 3,2 proc. w 2023 r.