
Jak podaje agencja Bloomberg, w trakcie porannego handlu turecka lira osłabiła się o 0,2 proc. schodząc do poziomu 18,3737 za amerykańskiego dolara, notując historyczne minimum. W tym roku lira traci 26 proc., będąc tym samym drugą po argentyńskim peso najsłabszą walutą krajów wschodzących.
Wszystko przez obawy związane z niekonwencjonalnym kierunkiem polityki tureckiego banku centralnego. Przy rekordowej, sięgającej ponad 80 proc. inflacji, władze monetarne „uginając się” pod presją prezydenta prowadzą szokująco liberalną politykę, przedkładając rozwój gospodarki nad inflację.
W sierpniu bank centralny obniżył po raz kolejny stopy procentowe. Tygodniowa stawka repo zredukowana została o 100 punktów bazowych do zaledwie 13 proc. Rynek spodziewa się, że dzisiaj stopy ponownie mogą być zredukowane nawet o 100 pb.
