Turyści kupują tanie polisy

Izabela Kudelska
opublikowano: 30-04-1999, 00:00

Turyści kupują tanie polisy

Posiadacze niektórych kart płatniczych są już objęci ubezpieczeniem

Wyjazd za granicę bez odpowiedniego ubezpieczenia może nadszarpnąć kieszeń nawet bogatych klientów: koszty leczenia złamanej nogi czy transportu zwłok do kraju są ogromne. Polskie towarzystwa ubezpieczeniowe mają dla turystów bogatą ofertę. Polisy nie są drogie.

Część turystów, wyjeżdżając za granicę zapomina, że w razie wypadku lub innego nieszczęśliwego zdarzenia, wszelkie koszty będzie musiała pokryć z własnej kieszeni. Tymczasem ceny pobytu w szpitalu czy też kwoty odszkodowań z tytułu odpowiedzialności cywilnej mogą być wielokrotnie wyższe niż w Polsce. W grę wchodzą kwoty co najmniej kilkunastu tysięcy złotych.

Podstawowe produkty

Podstawowy pakiet oferowany przez towarzystwa tworzą ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW), kosztów leczenia szpitalnego lub ambulatoryjnego, a także utraty bagażu.

— W zależności od wyboru, do podstawowego pakietu dochodzi pomoc prawna, której udzielamy klientowi, lub opieka nad nieletnim dzieckiem. Osoby udające się w podróż mogą się ponadto ubezpieczyć od kosztów odwołania imprezy turystycznej czy też od ryzyka związanego z wyczynowym uprawianiem sportu — wylicza Grażyna Paczuska z Warty.

Reprezentanci firm ubezpieczeniowych zgodnie twierdzą, że klienci najczęściej wykupują tylko polisy o podstawowym zakresie ochrony.

Niskie ceny

Wysokość składki zależy od sumy ubezpieczenia, długości pobytu za granicą oraz celu podróży. W przypadku Warty składka podstawowa dla osób wyjeżdżających do krajów europejskich wynosi 70 centów za każdy z pierwszych 30 dni i 40 centów za kolejne. W rozbudowanym pakiecie podróżnym Voyager, oferowanym przez TU PBK, składka dla sumy ubezpieczenia 10 tys. USD wynosi 0,65 USD za osobę na dzień. W AIG Polska minimalna suma ubezpieczenia kosztów leczenia powypadkowego i nagłego zachorowania wynosi 30 tys. zł. W tym przypadku, za polisę ważną osiem dni w kraju europejskim trzeba zapłacić 32 zł.

— Klient powinien przede wszystkim przeczytać i porównać różne warunki ubezpieczeń, a przynajmniej ogólnie się z nimi zapoznać. Niejednokrotnie klienci zabierają ze soba jedynie wyciąg z ogólnych warunków ubezpieczenia, zamiast pełnego tekstu. Podróżnik powinien się też przed wyjazdem upewnić, czy jego ubezpieczyciel podpisał z firmą assistance, która zajmuje się pomocą klientom za granicą, umowę o bezgotówkowym rozliczaniu — zaleca Lidia Jankowska, specjalista do spraw ubezpieczeń osobowych w Departamencie Zarządzania Usługami Ubezpieczeniowymi w TU PBK.

Ci, którzy wyjeżdżają za granicę na imprezy organizowane przez biura podróży, stawiani są pod ścianą: zgodnie z ustawą o usługach turystycznych, klient musi wykupić ubezpieczenie w biurze podróży, z którego usług korzysta. Oczywiście może ochronić się dodatkowo. Ponieważ biura podróży starają się przyciągnąć klientów jak najniższymi cenami, oferowana przez nie ochrona jest często niewystarczająca.

Karty z polisą

Ubezpieczenie turystyczne jest dołączane do niektórych kart płatniczych.

— Nieustannie wzrasta liczba banków, które w ramach bank assurance dołączają do różnego typu kart płatniczych ubezpieczenia podróżne — informuje Lidia Jankowska.

Izabela Kudelska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izabela Kudelska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Turyści kupują tanie polisy