Turyści na łasce władz województw

opublikowano: 17-02-2015, 00:00

Rząd miał pomóc marszałkom, którzy sprowadzają do kraju klientów upadłych biur podróży. Jedno zdanie w nowelizacji tego nie załatwia.

Po rekordowym 2012 r., gdy splajtowało 15 biur podróży, a klientów dziesięciu z nich sprowadzali do kraju — w trzech przypadkach dopłacając — marszałkowie województw, oczywiste było, że trzeba zmienić przepisy. W 2013 r. urosły kwoty zabezpieczeń obowiązujących touroperatorów.

Ruszyły prace nad funduszem turystycznym, trzecim filarem, który miał być zabezpieczeniem, na wypadek gdyby gwarancje biura podróży okazały się za niskie. Funduszu jednak nie będzie, a Ministerstwo Sportu i Turystyki zaproponowało nowelizację ustawy o usługach turystycznych, która… nic nie zmienia.

Bardzo kosmetycznie

— Nowelizacja zleca Urzędom Marszałkowskim sprowadzenie turystów do kraju w wypadku niewypłacalności organizatora. Nie zostało określone, z jakich funduszy, jak będzie wyglądała opłata za pobyt klientów biura za granicą do czasu zorganizowania powrotu, co ze zwrotami wpłat — wymienia Marek Kamieński z zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych.

„Przepis w proponowanym kształcie nie rozwiązuje żadnego problemu interpretacyjnego, tylko ustala normę, która i tak obowiązywała w praktyce” — ocenia również Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Marszałek nie przywiezie

Konwent Marszałków Województw RP zapowiada, że w przyszłości ograniczy się do uruchomienia zabezpieczenia finansowego biura podróży i występowania w imieniu klientów w sprawach wypłaty pieniędzy z gwarancji. Nie zamierza podejmować „działań związanych z repatriacją turystów”.

Apeluje o wyznaczenie organu, który ma się tym zająć, i wskazanie na Ministerstwo Finansów jako instytucję odpowiedzialną za zapewnienie 100 proc. zwrotu kwot wpłaconych przez klientów biura podróży. Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego, który w 2012 r. sprowadził klientów czterech biur podróży, przypomina, że w dwóch przypadkach sumy gwarancyjne były zbyt niskie i województwo wydało 190 tys. zł, których nie odzyskało.

Choć w 2013 r. wzrosły kwoty zabezpieczeń finansowych, to nie ma pewności, że pieniędzy nie zabraknie w przyszłości. Przedstawiciele województwa podlaskiego uważają, że sprowadzaniem turystów powinni się zajmować ubezpieczyciele. Ministerstwo Sportu i Turystyki nie odpowiedziało, czy uwzględni zgłoszone uwagi.

Do projektu zastrzeżeń nie zgłosiły: Polska Izba Ubezpieczeń, Rzecznik Ubezpieczonych, Polski Związek Prywatnych Pracodawców Turystyki Lewiatan, Polska Izba Hotelarstwa, Polski Związek Organizatorów Turystyki, Polska Izba Turystyki (choć wskazuje, że nowelizacja to działanie zastępcze wobec pilnej a niezałatwionej od lat sprawy uregulowania systemu zabezpieczeń finansowych biur podróży).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu