Czytasz dzięki

Turystyczne marzenia LOT-u

opublikowano: 21-09-2020, 22:00

1 mln turystów w przyszłym roku? Przewoźnik może zrealizować ten plan, choć łatwo nie będzie — uważa konkurencja.

Michał Fijoł, członek zarządu LOT-u, zapowiedział podczas Kongresu Rynku Lotniczego, że przewoźnik skupi się na ruchu turystycznym, który według prognoz najszybciej zanotuje ożywienie. W tym roku dzięki uruchomieniu tras turystycznych linia osiągnęła latem 47 proc. ubiegłorocznego ruchu, co w postpandemicznej sytuacji jest sukcesem. W ramach programu LOT na wakacje linia obsłużyła 300 tys. klientów turystycznych, w przyszłym planuje 1 mln.

— Wszystko zależy oczywiście od ostatecznych ustaleń z touroperatorami, ale prawdopodobnieoprócz rejsów czarterowych będą oni również wykupywać bloki miejsc w ramach połączeń regularnych, jak to było w tym roku w ramach akcji Lot na wakacje — precyzuje Krzysztof Moczulski, rzecznik LOT-u.

Z informacji „PB” wynika, że trwają rozmowy z touroperatorami. Eksperci twierdzą, że koncentracja na ruchu turystycznym to dobry pomysł.

— Nie ma w Europie Środkowej zbyt dużych tradycji w ruchu biznesowym, ponadto ruch korporacyjny zmienił się już na zawsze. LOT przygotował świetną siatkę połączeń do wielu miejsc turystycznych. Teraz musi się zdecydować, jak konkurować z tanimi liniami: produktem czy ceną — mówi Eryk Kłopotowski, ekspert rynku lotniczego.

Plan LOT-u dotyczący liczby pasażerów turystycznych jest wykonalny.

— W tym roku LOT miał pewnie kilkanaście tysięcy pasażerów czarterowych. Cały ruch czarterowy z Polski zamknie się w tym roku na około 600 tys. pasażerów. Większość to klienci dużych touroperatorów, którzy latają z nami lub Enter Air. Jeżeli LOT będzie celował w klientów indywidualnych i małe biura podróży, to plan przewiezienia 1 mln osób na kierunkach wakacyjnych jest w przyszłym roku realny, ale przy założeniu, że utrzyma tegoroczne ceny biletów — mówi Michał Kaczmarzyk, prezes Ryanair Sun.

Podobnie uważa Grzegorz Polaniecki, członek zarządu Enter Air.

— Liczba pasażerów, którzy latają na wakacje organizowane samodzielnie, na rejsach linii regularnych jest duża. Nie wiem, czy ktoś prowadzi takie badania, ale stawiam, że większość pasażerów to turyści. Korzystają z Lufthansy,Emirates, KLM, Wizzaira, Ryanaira, LOT-u i innych. Oferty wszystkich linii uzupełniają się, a w szczycie sezonu popyt zawsze przewyższa podaż. Polacy lubią zwiedzanie innych krajów, więc każda nowa oferta będzie przez rynek dobrze przyjęta — uważa Grzegorz Polaniecki.

Podkreśla jednak, że rynek turystyczny jest trudny, bo 80 proc. biznesu odbywa się w lecie.

— Dlatego tak ciężko jest na tym rynku zarabiać, jeśli nie ma się odpowiedniego modelu operacyjnego. Sprawdza się jedynie dobrze ułożony niskokosztowy model biznesowy. Jest to całkowicie inna działalność niż latanie regularne — uważa członek zarządu Enter Air.

Podkreśla też, że to kolejny zwrot w strategii LOT-u, który jeszcze niedawno ogłaszał, że będzie operatorem hubu, a potem tanią linią.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane