Turystyka: branża wysokiego ryzyka

Agnieszka Ostojska
01-06-2001, 00:00

Turystyka: branża wysokiego ryzyka

W 2003 roku rusza program promujący Polskę jako kraj wart odwiedzenia. Tymczasem przez kredytodawców turystyka postrzegana jest nadal jako branża wysokiego ryzyka. Najmniejsze problemy z uzyskaniem kredytu mają mali przedsiębiorcy z dobrym biznesplanem.

Pozostały zaledwie dwa lata, do momentu uruchomienia międzynarodowej kampanii, mającej ściągnąć do Polski rzesze zagranicznych turystów. Krajowi przedsiębiorcy z branży turystycznej mają więc niewiele czasu na przystosowanie bazy wypoczynkowej do standardów obowiązujących na Zachodzie. W turystyce potrzeba inwestycji, które do tej pory nie stanowią więcej niż 2 proc. wszystkich inwestycji bezpośrednich w kraju. Okazuje się jednak, że są środki na ten cel. Podstawową barierą jest brak umiejętności ich wykorzystania.

— Mało jest jeszcze w polskiej branży turystycznej przedsiębiorców, którzy umieliby sprecyzować swoje plany i przedstawić bankom konkretny plan działania. Najłatwiej jest o kredyty na rozwój gospodarstw agroturystycznych. BGŻ, BOŚ i BISE mają w swej ofercie specjalną pulę kredytów na ten cel — mówi Anna Somorowska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki.

Przyznaje, że PART pomaga w skalkulowaniu opłacalności inwestycji. Specjaliści udostępniają analizy rynkowe, pomagają napisać dobry biznesplan. Przy rozwoju agroturystyki polecają przykładowo rozwój nie jednego gospodarstwa lecz całej linii. Kilka gospodarstw tego typu, które oferują różnego typu atrakcje, jest gwarancją, że turyści wypoczywający w danym regionie nie będą się nudzić. I tak jedno gospodarstwo może posiadać stadninę koni, inne — piec do wypieku chleba, a jeszcze inne — warsztat garncarski.

Małym łatwiej

Mali przedsiębiorcy mają również szansę na kredyt na preferencyjnych warunkach z Funduszu Micro, powołanego w 1994 roku przez Polsko-Amerykański Fundusz Przedsiębiorczości.

— Z tej oferty mogą skorzystać małe, rodzinne firmy, zatrudniające zaledwie kilku pracowników. Ich działalność może być finansowana w formie serii pożyczek, rosnących w miarę rozwoju działalności. Maksymalna ich kwota wynosi 30 tys. zł, a oprocentowanie 3,5 proc. w skali roku — twierdzi Anna Somorowska.

Polskie specjalności

Największą atrakcją dla zagranicznych turystów będą obiekty, których nie mogą spotkać u siebie. Dlatego też PART stworzyła oddzielny program wspierający remonty i adaptacje starych dworów, zamków i pałaców na cele turystyczne.

— Kilka lat temu wszyscy chcieli zakupić stary dworek do remontu. Często okazywało się jednak, że inwestor przeliczył się, źle skalkulował koszty, nie ma szans na zwrot poniesionych nakładów. Obecnie wielu poszukuje współinwestora. Pomagamy go znaleźć. Nie jest to łatwe, ponieważ inwestycje w turystykę zaliczane są do tych o największym stopniu ryzyka. Również tutaj potrzeba dobrego biznesplanu, który przekona inwestora, że wyłożone pieniądze mają szansę do niego wrócić — dodaje Anna Somorowska.

Przyznaje również, że na użytek inwestorów PART dysponuje bazą danych o możliwościach inwestycyjnych w Polsce.

Ryzykowne inwestycje

Mimo że termin uruchomienia programu promującego Polskę już się zbliża, instytucje finansowe nie kwapią się jeszcze do udzielania kredytów na rozwój turystyki.

— Oprócz ofert BOŚ i BGŻ nie ma żadnych preferencyjnych kredytów na ten cel. Turystka jest uważana za branżę o wysokim stopniu ryzyka, co ma odzwierciedlenie w wysokim oprocentowaniu przyznawanych kredytów. Trudno się dziwić, ponieważ zwrot z inwestycji często zależy od pogody. Przyczyną nieprzychylnego stanowiska kredytodawców jest również malejąca liczba zagranicznych turystów przyjeżdżających do Polski, a rosnąca liczba rodaków spędzających urlopy za granicą —twierdzi Janusz Pawluś, wiceprezes PART.

Agnieszka Ostojska

a.ostojska@pb.pl tel. (22) 611-62-24

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Ostojska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Turystyka: branża wysokiego ryzyka