Tusk obrał dobry kurs

JK, KAP
14-11-2008, 00:00

W ciągu roku rząd nie skasował i nie obniżył ani jednego podatku. Może w następnych latach to się uda — snują marzenia eksperci.

Podatki

Gdzie liniowiec i likwidacja Belki?

W ciągu roku rząd nie skasował i nie obniżył ani jednego podatku. Może w następnych latach to się uda — snują marzenia eksperci.

Przed wyborami 2007 r. zmierzająca pewnym krokiem do władzy PO obiecała przedsiębiorcom i zwykłym obywatelom obniżenie i uproszczenie podatków. Obok podatku liniowego jednym tchem wymieniała likwidację podatku Belki, reformę VAT, ograniczenie wszechwładzy urzędników fiskusa i uproszczenie prawa.

Po roku okazuje się, że podatku liniowego jak nie było tak nie ma (i raczej nie będzie), podatek Belki nadal pustoszy portfele bankowych ciułaczy i inwestorów giełdowych, a uchwalone już przez Sejm zmiany w VAT są ciekawe, ale skromne. Fiskus nadal będzie miał władzę nad podatnikami. Co prawda od nowego roku zaczną obowiązywać stawki PIT 18 i 32 proc. zamiast 19, 60, 40 proc., ale uchwalił je poprzedni Sejm. Czy to oznacza, że w dziedzinie podatków pierwszy rok rządu był jałowy?

— Zapowiedzi reform nie zostały zrealizowane — mówi prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych.

Przypomina, że w parlamencie toczą się prace nad kilkoma projektami, ale nie ma pewności, że ustawy zostaną podpisane przez prezydenta i wejdą w życie.

— Nawet jeśli wejdą, to nie tyle pomogą podatnikom, co spustoszą dochody budżetowe. Jeśli to było intencją rządu, to muszę pogratulować — dodaje Witold Modzelewski.

Słabo ocenia dokonania rządu także Arkadiusz Michaliszyn, doradca podatkowy zz CMS Cameron McKenna.

— Ten rząd nie zrobił niczego rewolucyjnego w porównaniu z poprzednimi, mimo że obiecywał odważne reformy. Wprowadzane zmiany są kosmetyczne. Nie wierzę, aby rząd wprowadził kiedykolwiek podatek liniowy czy poobniżał inne podatki. Może jedynie skasuje podatek Belki, aby wyjść z twarzą i znaleźć alibi dla braku sukcesów na polu podatkowym. Stawiam mu 3- — mówi Arkadiusz Michaliszyn.

Bardziej łaskawy dla rządu jest Rafał Iniewski, szef Rady Podatkowej PKPP Lewiatan.

— Należy dobrze ocenić nowelizację ustawy o VAT, ale ona jest raczej dziełem komisji Przyjazne Państwo niż rządu. Zmiany w ordynacji podatkowej także zasługują na uznanie. W podatkach dochodowych nie uczyniono nic istotnego — mówi Rafał Iniewski.

Fiskalizm nie został ograniczony.

— Jednak na zachętę wystawiłby tu rządowi nawet 4 — dodaje ekspert Lewiatana.

INFRASTRUKTURA

Minister słucha biznesu

Merytorycznie urzędnicy z gmachu przy ul. Chałubińskiego wypadają słabo, ale słuchają rad biznesu i Unii. I nieźle na tymwychodzą.

Ocena działań rządowych speców od infrastruktury nastręcza w tym roku nie lada trudności. Kierowcy nadal bowiem skarżą się na fatalny stan dróg, a przedsiębiorcy na kiepskie przygotowanie merytoryczne urzędników. Ale dostrzegają też, że wreszcie zaczęli słuchać rad biznesu i Komisji Europejskiej. I takie działanie wreszcie zaczyna przynosić efekty. Jest znowelizowana ustawa o zamówieniach publicznych oraz specustwa, która nieco usprawni nabywanie gruntów. Resort ministra Grabarczyka przestał też toczyć wieloletnie wojny z autostradowymi koncesjonariuszami, dzięki czemu mamy podpisane porozumienia na budowę tras Z Nowego Tomyśla do Świecka i z Grudziądza do Torunia, a wkrótce być może będą sygnowane kolejne.

Urzędnicy przestali też walczyć z ekologią na drogach. Mimo że restrykcyjne przestrzeganie unijnego eko-prawa utrudni szybką budowę dróg, to do rządzących wreszcie dotarło, że jeśli nie będą działać zgodnie z jego zapisami, dróg nie zbudują. Bo nie da na nie pieniędzy ani Bruksela, ani banki, ani prywatni koncesjonariusze.

Prywatyzacja

Resort skarbu zakasał rękawy, ale...

Plusem resortu skarbu jest przygotowanie strategii prywatyzacji, ale jej realizację może pokrzyżować kryzys finansowy.

Politycy PO zapowiadali dynamiczną prywatyzację państwowych firm. Ostatecznie resort skarbu postanowił jednak zachować kontrolę nad "rodowymi srebrami", takimi jak Lotos czy PGNiG, ale i tak prywatyzacyjne plany robią wrażenie, choć sukces z ich realizacji może przyćmić finansowy kryzys.

Aleksander Grad, szef resortu, trzeźwo patrzy na swoje sukcesy i porażki.

— Trudno mi mówić o swoich sukcesach. Z pewnością zaliczyłbym do nich opracowanie czteroletniego planu prywatyzacji. Pozwoliło to na odejście od patrzenia na prywatyzację przez perspektywę potrzeb budżetowych — mówi minister.

Za kolejny plus poczytuje sobie odbudowanie kadrowego potencjału resortu, dzięki czemu będzie można realizować prywatyzacyjne plany i sprawować nadzór na spółkami skarbu państwa.

— Jako sukces oceniam też to, że udało nam się przygotować oferty publiczne wielu dużych firm: tarnowskich Azotów, Enei, BGŻ, PGE czy Bogdanki. Nie wszystkie firmy uda nam się wprowadzić na giełdę, bo trwa kryzys finansowy, ale przeszły lub kończą procedurę IPO i będą przygotowane do debiutów, kiedy poprawi się sytuacja — podkreśla Aleksander Grad.

A porażki?

— Ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. W wyniku weta prezydenta nie udało się znieść kominów płacowych w spółkach skarbu państwa, co znacznie poprawiłoby możliwość efektywnego zarządzania nimi — mówi minister.

Najtrudniej ocenić mu działania resortu w sektorze stoczniowym: sukces czy porażka?

— Niewątpliwie sukcesem jest to, że udało nam się obronić sektor przed upadłością, ale z drugiej strony za porażkę można uznać fakt, iż nie udało się znaleźć dla stoczni takich inwestorów, którzy byliby w stanie zaproponować inwestycje bez konieczności dodatkowej pomocy publicznej, której nie chciała zaakceptować Komisja Europejska — twierdzi Aleksander Grad.

W przypadku stoczni trudno oprzeć się wraże- niu, że obecna ekipa nie ma własnego planu dla sektora. Stara się jedynie wdrażać rozwiązania, które propo-nuje Bruksela. Czy jej po- mysły pozwolą uratować branżę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK, KAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tusk obrał dobry kurs