W zeszłym roku Piotr Walter, prezes, a obecnie wiceprezes grupy TVN, zarobił 4,27 mln zł, z czego 1,95 mln zł pensji plus 2,32 mln zł zaległej premii – wynika z raportu rocznego spółki. Takiego wynagrodzenia nie powstydziłby się prezes czołowego banku.
Przez rok pensja Piotra Waltera skoczyła o 56 proc. a premie wzrosły niemal trzykrotnie. A jeszcze nieco ponad rok temu idealnie wpasowywał się w średnią zarobków szefów czołowych spółek z GPW. Eksperci z Deloitte oszacowali ją na 2 mln zł.
- TVN zarabia pomimo kryzysu. Poza tym w jego władzach zasiadają twórcy oraz współwłaściciele spółki. Ich milionowe pensje mnie nie dziwią - mówi Łukasz Wachełko, analityk DB Securities zajmujący się m.in. TVN.
Wysokie pensje mają uzasadnienie w giełdowej wycenie spółki. W minionym roku kurs medialnego potentata dźwignął się w górę z 9 zł do ok.15 zł. Choć zaległa, rekordowa premia dla Piotra Waltera jest za okres, gdy kurs spółki, pomimo niezłych wyników, dramatycznie zanurkował.
Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"
