Twórca Qubusa buduje sieć hoteli

Emil Górecki
opublikowano: 2013-06-28 00:00

Skandynawowie na cztery placówki wyłożą 200 mln zł. Mierzą znacznie wyżej.

W sierpniu hotelowy rynek Krakowa powiększy się o czterogwiazdkowy Puro Hotel położony kilka kroków od Dworca Głównego. Będzie miał 138 pokoi. To drugi obiekt sieci. Pierwszy powstał dwa lata temu we Wrocławiu i — jak deklarują jego szefowie — ma rewelacyjne obłożenie. Wskaźnik od początku roku wynosi 68 proc., czyli o 11 pkt proc. wyżej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W całym 2012 r. obłożenie wyniosło 69 proc. Kolejne hotele sieci Puro powstaną w Poznaniu i Gdańsku. Oba mają zacząć działać w przyszłym roku.

— Zakładamy, że będziemy budować w ścisłych centrach miast obiekty liczące po 100-150 pokoi. Szukamy kolejnych lokalizacji. W grę wchodzą na przykład Łódź, Katowice i oczywiście Warszawa. Tutaj, a także we Wrocławiu i w Krakowie, chcielibyśmy mieć po dwa obiekty — mówi Rune Askevold, szef spółki Puro Hotels.

Plan śmiały, ale kosztochłonny, bo Puro Hotels z jednej strony zajmuje się zarządzaniem hotelami, a z drugiej jest ich deweloperem i właścicielem. Rune Askevold szacuje, że po dokończeniu budowy czterech obiektów, kiedy grupa będzie miała ponad 450 pokojów, całkowite nakłady inwestycyjne Puro Hotels wyniosą prawie 200 mln zł. Spółka należy do Puro Hotel Holding, norweskiej grupy inwestorów indywidualnych, z których głównym jest Ole Henrik Nesheim. Do 2007 r. był on jednym z szefów i głównych akcjonariuszy polskiej sieci Qubus Hotel, która od 1995 r. otworzyła 14 hoteli.

— Właściciele Puro Hotels doskonale znają sektor hotelowy. Spośród wielu rynków, na których chcieliby reinwestować pieniądze, wybrali Polskę. Uznają, że to rynek o największym potencjale.

W dłuższej perspektywie chcemy, by Puro Hotels stało się znaczącym graczem na rynku hotelowym w Polsce — mówi Rune Askevold. Andrzej Wójcik, wiceprezes hotelowej spółki Satoria Group, z uznaniem obserwuje rozwój Puro Hotels.

— To ciekawa oferta, szczególnie dla klienta biznesowego nowej generacji. Puro daje szybką przepustowość internetu, wiele innowacyjnych udogodnień technologicznych, co odróżnia ich od standardowych obiektów. W dodatku plasują się w kategorii hoteli, na które jest największe zapotrzebowanie, czyli dwu-trzy gwiazdkowych w cenie 200-300 zł za noc — mówi Andrzej Wójcik.

101,2 tys. Tyle pokoi stanowiło bazę hotelową w Polsce na koniec 2012 r. To o 6,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

45 proc. Taką część rynku stanowią hotele trzygwiazdkowe. Na koniec 2011 r. tyle gwiazdek miało 845 obiektów.

Możesz zainteresować się również: