Tykająca bomba z Unii

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2009-07-06 07:02

Rynek i KNF ogłaszają alarm. Bruksela szykuje rewolucję dla funduszy hedgingowych, private equity czy nawet niegiełdowych holdingów.

Projekt dyrektywy zakłada, że fundusze alternatywne, a nawet grupy kapitałowe spoza GPW miałyby obowiązki informacyjne zbliżone do spółek publicznych.

Komisja Europejska (KE), nauczona amerykańską lekcją z Lehman Brothers czy z piramidą Madoffa, chce za wszelką cenę zwiększyć bezpieczeństwo systemu finansowego. Coraz głośniej więc o nowej unijnej dyrektywie dotyczącej firm zarządzających alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (ZAFI). Ma ona "uporządkować" nieuregulowane do tej pory segmenty rynku kapitałowego.

W największym skrócie chodzi o to, że pod kontrolę lokalnych nadzorców rynku kapitałowego (w Polsce to Komisja Nadzoru Finansowego) wejdą nie tylko fundusze hedgingowe, ale również fundusze private equity wraz ze wszystkimi spółkami portfelowymi. Mało tego. To samo "grozi" zwykłym grupom kapitałowym o strukturze holdingu. Wszyscy musieliby szczegółowo raportować do KNF i zatrudnić ekspertów od wyliczania ryzyka prowadzonego biznesu.

Fundusze, prawnicy, a nawet Komisja Nadzoru Finansowego alarmują. Podmioty skupione w Polskim Stowarzyszeniu Inwestorów Kapitałowych (PSIK) i Europejskim Stowarzyszeniu Private Equity i Venture Capital (EVCA) już głośno protestują.

— Szykuje się niepotrzebna i szkodliwa rewolucja. W Polsce kompletnie sparaliżuje ona prace KNF, a działania wielu funduszy private equity i venture capital stracą sens. Do tego koszty nowych rozwiązań poniosą również standardowe holdingi, a spółki niepubliczne będą narażone na wyciek poufnych informacji. Nikt nie zapanuje nad takim chaosem — żali się nam członek zarządu jednego z większych krajowych TFI.

Autorzy projektu dyrektywy przekonują, że działalność ZAFI niesie ze sobą szereg zagrożeń dla inwestorów i kontrahentów oraz dla skutecznego działania i stabilności rynków finansowych. Stąd konieczność wprowadzenia nowej dyrektywy.

Więcej o tej kontrowersyjnej sprawie w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu".