Tylko 13 proc. menedżerów zna termin wdrożenia RODO

W maju w praktyce wchodzi w życie unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych. A krajowe firmy wciąż niewiele wiedzą o nowych przepisach, ale ich zagraniczni „koledzy” - jeszcze mniej.

O zapowiedziach zmian w prawie ochrony danych osobowych (RODO) krajowi przedsiębiorcy już słyszeli nieraz. Czy skłoniło ich to do przeanalizowania nowych regulacji? Niekoniecznie. Analizy przeprowadzone przez Ipsos dla Microsoft wykazały, że w Polsce 87 proc. menedżerów nie wie, od kiedy unijne rozporządzenie zacznie obowiązywać. Jedynie 33 proc. respondentów wskazało, że RODO odnosi się do przedsiębiorstw działających na terenie Wspólnoty i prowadzących wymianę handlową z Unią. 38 proc. zna wysokość kar za naruszenia przepisów. 

Przygotowania do RODO

Jeśli już firmy zainteresowały się rozporządzeniem, to planują szkolenia dla pracowników w zakresie ochrony danych (3/4 badanych firm), inwestycje związane z bezpieczeństwem IT (73 proc.) czy zatrudnienie eksperta ds. ochrony danych osobowych (40 proc.). 

- Sama świadomość istnienia RODO nie wystarcza. Niezbędne jest zrozumienie tego złożonego zapisu prawnego i przede wszystkim podjęcie konkretnych działań w organizacjach. Mowa tu o konieczności wprowadzenia lub dostosowania stosownych procedur, szkolenia pracowników, ale również dostosowania infrastruktury informatycznej do wytycznych RODO. Kluczem do sprawnego wypełnienia oczekiwań prawodawcy mogą okazać się rozwiązania chmurowe, które zapewnią bezpieczeństwo, dostarczą narzędzi i pozwolą najniższym kosztem być gotowym na czas – zaznacza Michał Jaworski, dyrektor strategii technologicznej w polskim oddziale Microsoftu. 

Także dane Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) świadczą o małym zainteresowaniu przedsiębiorców tematem RODO. Z tych analiz wynika, że 19 proc. zdaje sobie sprawę, że nowe obowiązki ochrony danych zaczną obowiązywać od 25 maja 2018 r. i tylko 31 proc. ankietowanych zna powody wprowadzenia zmian w przepisach.

W świecie finansów

W przypadku przedstawicieli sektora finansowego, sprawdzonego przez Linux Polska, prace przygotowawcze zostały już zakończone w co 10. firmie. Jednak 9 na 10 instytucji ocenia swój stan wdrożeń RODO jako dobry i zapewnia, że zdoła wyrobić się w planowanym czasie. A co stanowi dla nich największe wyzwanie? Według analizy: ograniczenie przechowywania danych (33 proc.) czy ograniczenie celu wykorzystania danych (28 proc.). 

- Ograniczenie przechowywania danych, mające na celu minimalizację czasu ich gromadzenia, w praktyce ma się sprowadzać do trwałego usunięcia danych po ustaniu celu ich przetwarzania lub na prośbę podmiotu udostępniającego te informacje np. bankowi. Zapis ten wymaga szczegółowej interpretacji, ponieważ takie skrajne podejście do kwestii ograniczenia przechowywania danych dla wielu instytucji pod względem technicznym będzie trudne w realizacji. Natomiast ograniczenie celu wykorzystania danych zostało wprowadzone, by sankcjonować użycie danych do innych celów, niż te, na które wyraził zgodę użytkownik w momencie ich przekazania. Respektowanie tego wymogu wymusza na firmach, z jednej strony – zmianę wielu formularzy i odpowiednich struktur danych, z drugiej – może mieć wpływ na przepływ danych w systemach CRM, hurtowaniach danych, które zbierają je z systemów głównych i często używają tych informacji do efektywniejszej analizy potencjału nabywczego klienta – wyjaśnia Tomasz Dziedzic, dyrektor ds. technologii w Linux Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Tylko 13 proc. menedżerów zna termin wdrożenia RODO