Tylko blue chipy pod kreską

WST
opublikowano: 2011-02-14 22:05

Poniedziałkowa sesja na amerykańskich giełdach miała dosyć spokojny przebieg, choć towarzyszące jej nastroje nie były zbyt dobre. Lekka przewaga podaży widoczna była jednak przede wszystkim na rynku blue chipów, gdzie indeks Dow Jones IA pozostawał przez niemal cały dzień pod kreską. Przy braku danych makro uwaga inwestorów skupiała się głównie na doniesieniach ze świata i spółek.

Znów na zachowanie handlujących wpływ miały informacje ze strefy euro, gdzie po wzroście rentowności portugalskich obligacji zrobiło się nerwowo. W drugiej części notowań pewnym impulsem było ogłoszenie przez prezydenta Baracka Obamę rządowego projektu budżetu na przyszły rok. Z miejsca wywołał spore kontrowersje, gdyż zaproponowane cięcia wydatków są znacznie mniejsze niż domagają się Republikanie.

Wzrost importu miedzi przez Chiny przekładał się na aprecjację notowań wielu spółek surowcowych w tym takich gigantów jak Freeport-McMoRan Copper & Gold czy Southern Copper.

Nerwowo zachowywały się notowania akcji Wal-Mart Stores. Wszystko przez obniżenie rekomendacji dla największego na świecie detalisty przez analityków JPMorgan z „przeważaj” do „neutralnie”. Spadała też wycena walorów Clorox’a, producenta środków czyszczących. Również w tym przypadku przecenę wymuszało obniżenie oceny inwestycyjnej. Analitycy UBS zredukowali ją z „kupuj” do „neutralnie”.

Na wartości traciły udziały Motoroli. Rynek negatywnie przyjął informację o zgodzie na przejęcie małej spółki informatycznej specjalizującej się w zabezpieczaniu telefonów z systemem Android. Dodatkowo cenę akcji producenta komórek obniżały doniesienia o wprowadzeniu na rynek tanich iPhone’ów.

Na finiszu indeks DJ tracił 0,04 proc. Z kolei S&P500 rósł o 0,24 proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 0,28 proc.