Znów na zachowanie handlujących wpływ miały informacje ze strefy euro, gdzie po wzroście rentowności portugalskich obligacji zrobiło się nerwowo. W drugiej części notowań pewnym impulsem było ogłoszenie przez prezydenta Baracka Obamę rządowego projektu budżetu na przyszły rok. Z miejsca wywołał spore kontrowersje, gdyż zaproponowane cięcia wydatków są znacznie mniejsze niż domagają się Republikanie.
Wzrost importu miedzi przez Chiny przekładał się na aprecjację notowań wielu spółek surowcowych w tym takich gigantów jak Freeport-McMoRan Copper & Gold czy Southern Copper.
Nerwowo zachowywały się notowania akcji Wal-Mart Stores. Wszystko przez obniżenie rekomendacji dla największego na świecie detalisty przez analityków JPMorgan z „przeważaj” do „neutralnie”. Spadała też wycena walorów Clorox’a, producenta środków czyszczących. Również w tym przypadku przecenę wymuszało obniżenie oceny inwestycyjnej. Analitycy UBS zredukowali ją z „kupuj” do „neutralnie”.
Na wartości traciły udziały Motoroli. Rynek negatywnie przyjął informację o zgodzie na przejęcie małej spółki informatycznej specjalizującej się w zabezpieczaniu telefonów z systemem Android. Dodatkowo cenę akcji producenta komórek obniżały doniesienia o wprowadzeniu na rynek tanich iPhone’ów.
Na finiszu indeks DJ tracił 0,04 proc. Z kolei S&P500 rósł o 0,24 proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 0,28 proc.