Tymczasowo z dyrektywą

AGNIESZKA BULIK wiceprezes ds. pracy tymczasowej, Polskie Forum HR
opublikowano: 16-04-2012, 00:00

KOMENTARZ

Do 15 grudnia 2011 r. kraje UE miały wdrożyć dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie pracy tymczasowej. Wprowadza ona zasadę równego traktowania pracowników tymczasowych i zatrudnionych bezpośrednio u pracodawców-użytkowników co do warunków zatrudnienia i pracy, w tym wynagrodzenia. W Polsce ta zasada obowiązuje od wejścia w życie ustawy o zatrudnieniu pracowników tymczasowych, czyli od 1 stycznia 2004 r.

W wielu krajach są podobne ograniczenia w stosowaniu pracy tymczasowej. Jednym z nich jest ograniczenie długości takiego zatrudnienia i niemożliwość zawierania z pracownikami tymczasowymi umów na czas nieokreślony. Nie ma takich ograniczeń w Holandii i Wielkiej Brytanii, w których praca tymczasowa jest bardzo popularna. W Wielkiej Brytanii 3,6 proc., a w Holandii 2,9 proc. wszystkich zatrudnionych to pracownicy tymczasowi. W Polsce w 2010 r. stanowili tylko 0,4 proc.

Unijna dyrektywa miała być złotym środkiem między ochroną pracowników tymczasowych a swobodą działania agencji zatrudnienia. Jak jednak pokazują pierwsze efekty jej wdrożenia, o ile we wszystkich krajach bardzo serio potraktowano zasadę równego traktowania, o tyle co do znoszenia ograniczeń działania branży pracy tymczasowej nie podjęto praktycznie żadnych kroków. Dlatego sposób wdrożenia dyrektywy jest dyskutowany przez partnerów społecznych w całej Europie.

Zmiany regulacji długości zatrudnienia tymczasowego czy możliwości zastosowania tej formy pracy przyczyniłyby się do poprawy działania naszego sektora, a co za tym idzie — do poprawy sytuacji na polskim rynku pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AGNIESZKA BULIK wiceprezes ds. pracy tymczasowej, Polskie Forum HR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu