Tytoniowa akcyza w górę

Jacek Kowalczyk
06-06-2008, 00:00

PiS żąda odwołania ministra finansów, który nie chce obniżyć akcyzy na paliwo. Jacek Rostowski wręcz dokręci akcyzową śrubę.

PiS żąda odwołania ministra finansów, który nie chce obniżyć akcyzy na paliwo. Jacek Rostowski wręcz dokręci akcyzową śrubę.

Opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o wotum nieufności wobec Jacka Rostowskiego, ministra finansów.

— Powodem tej decyzji jest przede wszystkim brak obniżki akcyzy na paliwa — argumentuje Aleksandra Natalli-Świat, wiceprzewodnicząca klubu PiS.

— Możliwa obniżka akcyzy, do minimum wyznaczonego przez Komisję Europejską, byłaby nieodczuwalna dla konsumentów — ripostuje Jacek Rostowski.

Za ciosem

Minister finansów nie tylko nie godzi się na redukcję podatku, ale wręcz dokręca akcyzową śrubę — tym razem producentom tytoniu.

Wczoraj resort finansów przedstawił nową wersję projektu ustawy o akcyzie — znacznie bardziej restrykcyjną dla branży tytoniowej od przedstawionej w kwietniu.

„W 2009 r. o 18,10 proc. wzrośnie akcyza na papierosy, o 51,60 proc. na tytoń do ręcznego sporządzania papierosów i na inny tytoń do palenia o 172 proc., przy założeniu, że w 2008 r. nie wzrośnie cena detaliczna i tym samym nie wzrośnie kwota akcyzy liczona w procencie ceny detalicznej” — czytamy w projekcie.

W kwietniu resort proponował wzrost stawek odpowiednio o 15,8 proc., 11,5 proc. oraz 100 proc. Podwyższona akcyza tytoniowa miała zapewnić kasie państwa w 2009 r. dodatkowe 1,7 mld zł przychodu, po wczorajszych zmianach — 2,1 mld zł.

Zyski idą z dymem

Producenci i dystrybutorzy tytoniu są oburzeni.

— Podnoszenie o 170 proc. stawki na tytoń fajkowy jest skandaliczne. Takie działanie zabije legalny rynek. W innych krajach podnoszenie stawek rozkłada się na wiele lat — komentuje Marek Maj, prezes zarządu Zakładów Tytoniowych w Lublinie.

W zależności od wielkości opakowania ceny tytoniu fajkowego wzrosną od 44 do 100 proc.

Producenci papierosów są mniej krytyczni — wzrost stawek jest tu mniejszy i spodziewali się go.

— Podwyżka jest do przełknięcia, ponieważ od dawna wiadomo, że nasze stawki muszą zrównać się do końca roku z limitami wyznaczonymi przez Komisję Europejską. Większy wzrost niż w propozycji kwietniowej odbieram jako skutek szybkiego umacniania się złotego — mówi Jerzy Szul z firmy Scandinavian Tobacco.

Zaprezentowany wczoraj projekt ustawy, zawierający także zmiany w akcyzie od energii, ma w 2009 r. przynieść budżetowi 2,4 mld zł. Kwietniowa propozycja ustawy zakładała, że przyniesie 2,0 mld zł.

2,1

mld zł Tyle w 2009 r. ma przynieść budżetowi planowana podwyżka akcyzy na wyroby tytoniowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Tytoniowa akcyza w górę